WYDANIE NR 66
z dnia 11 czerwca 2016r.
W numerze:
Frederick Hufflepuff w wywiadzie dla "The Politique": "Medici nie ma szans na reelekcję"
Kraj: Ostro w Parlamencie
Kraj: Trwa głosowanie do Our Portrait 2016
Kraj: Faworytem Swarzewski, Noqtern blisko zwycięstwa
Kraj: Upadek Narodowego Ruchu na Rzecz Stabilności i Postępu Dostojewskiego
Przypominamy treść pracy licencjackiej Andrzeja Swarzewskiego o Powstaniu Marcowym
Wybór numeru


Frederick Hufflepuff w wywiadzie dla "The Politique": "Medici nie ma szans na reelekcję"
Robert Dąbski-Hans: Witam serdecznie! Dzisiejszym gościem redakcji The Politique jest Frederick Hufflepuff!
Witam Pana Redaktora i wszystkich Czytelników!
 
Na początku naszej dyskusji chciałbym prosić Ciebie o kilka zdań dotyczących obecnej sytuacji w Bialenii - o najgorętsze wydarzenia polityczne. Jak to wygląda z perspektywy bialeńskiego obywatela?
 
Obecna sytuacja w Bialenii jest zadowalająca i raczej optymistyczna. Kilka dni temu zakończyły się wybory parlamentarne, w wyniku których wyłoniono skład Parlamentu XXI Kadencji - w jego skład weszli przedstawiciele Obywatelskiego Przymierza Bialenii, Bialeńskiej Partii Demokratycznej i Wspólnoty Rozwoju. Dzisiaj posłowie wybrali Marszałka Parlamentu - został nim hrabia Bajtuś, mój partyjny kolega. Niedawno minęła też połowa kadencji urzędującego Prezydenta Alberto de Mediciego y Zepa. Działalność Prezydenta i Rządu jest poprawna - ministrowie wypełniają swoje obowiązki, organizowane są ciekawe inicjatywy i wydarzenia. Szkoda, że gabinet nie jest tak aktywny jak poprzednie, w szczególności Eddarda Noqterna i Heinricha Hewreta Wettina. Ostatnio w Bialenii rozpoczęto też interesującą dyskusję na temat możliwości ewentualnego powrotu do kraju (po wykonaniu kary śmierci) Prezydent Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej. Rozmowy uciął Sędzia Ludowy, który w odpowiednim wyroku wskazał na niezgodność takich potencjalnych działań z prawem. Ponadto, w Brodrii wybrano nowego Cara, a w "moim" Ministerstwie Kultury (jestem jego wiceszefem) ruszyły preselekcje narodowe do trizondalskiego Our Portrait 2016.
 
Jakie widzisz zastrzeżenia w aktywności obecnej władzy bialeńskiej? Liczysz na jakieś zmiany i czy masz jakieś propozycje?
 
Prezydent de Medici i Rząd, którego także jestem przecież członkiem, działają poprawnie, ale, tak jak wspomniałem w wywiadzie dla gazety "wBialenii" sprzed kilku dni, nie mają szans na reelekcję - konkretnie Prezydent nie ma szans na ponowną prezydenturę. Aby być drugi raz włodarzem kraju, trzeba się zasłużyć, trzeba być politykiem ponadprzeciętnym, wyjątkowym, silnym. Alberto de Medici ma sporo pomysłów, świetnie zarządza zasobami ludzkimi, lecz ogranicza się to do rzadkich spotkań z ministrami, rzadkich konsultacji społecznych, małej ilości projektów ustaw, co wynika z braku realnego czasu.
 
Wywiad przeprowadzony pod koniec maja br.
 
Całość rozmowy Roberta Dąbskiego-Hansa, redaktora naczelnego "The Politique", z Frederickiem Hufflepuffem równocześnie w najbliższych wydaniach "The Politique" i "wBialenii".


Kraj: Ostro w Parlamencie
Minister spraw zagranicznych Bialenii Andrzej Swarzewski (Obywatelskie Przymierze Bialenii) zgłosił w Parlamencie projekt zmiany ustawy w sprawie kodeksu wykroczeń, nazwany szumnie "ustawą defaszyzacyjną". Swarzewski zaproponował w projekcie, aby Prezydent miał prawo do cofnięcia kary śmierci wobec obywatela bialeńskiego, również wobec tego, który został na nią skazany przed wejściem w życie ustawy, oraz, aby Prezydent nie miał odtąd prawa do stosowania kary śmierci w stosunku do obywatela bialeńskiego. W Parlamencie głos na ten temat zabrało kilku polityków. Maciej Kamiński i Markus Wettin wstępnie poparli pomysł ministra, tłumacząc to wspieraniem naprawy zasad demokratycznego państwa prawa, Ronon Dex optuje za stworzeniem pewnego zabezpieczającego mechanizmu tak, aby o przywróceniu do życia decydował Sąd, zaś Frederick Hufflepuff zauważył, że przyjęcie przez Parlament ustawy będzie godzić w majestat Republiki i będzie prowadzić do powrotu do kraju Fiodora Swirydiuka i Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej, co, jego zdaniem, może ponownie spowodować poważny kryzys.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny


Kraj: Trwa głosowanie do Our Portrait 2016
10 czerwca 2016 r. Wiceminister Kultury Frederick Hufflepuff rozpoczął oficjalne głosowanie, które wyłoni plakat reprezentujący Bialenię na zbliżającym się konkursie "Our Portrait" w Trizondalu. Przedsięwzięcie jest organizowane po raz pierwszy w historii polskiego mikroświata. Zgodnie z regulaminem, zadaniem państw uczestniczących jest zgłoszenie plakatu, reklamującego walory i zalety kraju, wybranego wcześniej w preselekcjach narodowych lub wewnętrznie. W bialeńskich preselekcjach biorą udział 3 propozycje - dwa plakaty stworzone zostały przez samego Prezydenta, zaś jeden plakat przez Markusa Wettina. Jak na razie, największe szanse na zwycięstwo ma propozycja Wettina.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny


Kraj: Faworytem Swarzewski, Noqtern blisko zwycięstwa
W wydaniu nr 65 gazety "wBialenii" zadaliśmy w ankiecie pytanie "Na kogo zagłosowałbyś w wyborach prezydenckich, gdyby odbyły się dzisiaj i gdyby lista kandydatów wyglądała tak, jak ta poniżej?". Na liście znaleźli się Andrzej Swarzewski z Obywatelskiego Przymierza Bialenii, minister spraw zagranicznych i kilkukrotny Prezydent, oraz Eddard Noqtern ze Wspólnoty Rozwoju, Król Hasselandu i były Prezydent Republiki. Daliśmy także możliwość oddania głosu pustego. Aż 58,3% respondentów zagłosowało na Swarzewskiego, zaś 41,7% wybrało Noqterna. Łącznie oddano 12 głosów. Badanie pokazało, że Bialeńczycy, po okresie stabilizacji i spokoju, chcą poważniejszych reform państwa i aktywniejszych działań władz.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny


Kraj: Upadek Narodowego Ruchu na Rzecz Stabilności i Postępu Dostojewskiego
11 czerwca 2016 r. wieczorem Tomasz Dostojewski, książę Abachazji, były kandydat na Prezydenta Bialenii, kilkukrotny poseł do Parlamentu i kandydat na stanowisko Króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów, zawiesił do odwołania działalność swojej partii - Narodowego Ruchu na Rzecz Stabilności i Postępu. Dzień wcześniej Dostojewski został przyjęty w szeregi Bialeńskiej Partii Demokratycznej, której liczba członków wzrosła do czterech. W tym samym czasie powiększyła się także Wspólnota Rozwoju, której nową członkinią została Irmina - mieszkanka Królestwa Hasselandu.
Frederick Hufflepuff


Przypominamy treść pracy licencjackiej Andrzeja Swarzewskiego o Powstaniu Marcowym
Prezydent Alberto de Medici ogłosił kilka dni temu chęć zorganizowania dużej konferencji na temat Powstania Marcowego. O zrywie opowiedzieć mają jego bezpośredni świadkowie, prowodyrzy i pomysłodawcy, a także wszyscy zainteresowani. "wBialenii" postanowiło opublikować treść pracy licencjackiej Andrzeja Swarzewskiego pt. "Powstanie Marcowe jako początek współczesnej państwowości bialeńskiej".
Powstanie Marcowe jako początek współczesnej państwowości bialeńskiej
Gdy pytamy o początki Republiki Bialeńskiej, powinniśmy pamiętać o poprzednich bialeńskich formach państwowych oraz okolicznościach, które przyczyniły się do ich powstania. Kwestią godną omówienia jest historia przedinternetowa Bialenii oraz krótka historia Królestwa Bialenii z 2010 roku, jednakże jako początek współczesnej państwowości bialeńskiej należy uznać Dżamahiriję, powstałą w wyniku Powstania Marcowego. Warte podkreślenia jest miejsce wybuchu Powstania Marcowego i jego powody. Swoją pracę podzielę na następujące części:
1. Sytuacja w Sarmacji i Teutonii przed wybuchem Powstania Marcowego.
2. Przebieg Powstania Marcowego.
3. Wydalenia, przeniesienie się na Bialenię oraz utworzenie Dżamahiriji.
4. Obecne skutki i dziedzictwo.
ROZDZIAŁ I
Sytuacja w Sarmacji i Teutonii przed wybuchem Powstania Marcowego.
Nie można rozpatrywać kwestii Powstania Marcowego bez odniesienia do jego przyczyn oraz bez odniesień do miejsca wybuchu. Powstanie Marcowe wybuchło w Księstwie Sarmacji, a dokładniej w jednej z sarmackich prowincji- Królestwie Teutonii.
Sytuacja przed wybuchem powstania, na początku 2012 roku, wyglądała niewesoło dla młodej generacji Sarmatów. Kraj zdominowany był przez tzw. betonową arystokrację. Wszystkie decyzje zapadały wśród elit państwowych, powszechne były utajnione działy na forum oraz niejawny grupy na facebooku, podczas których zapadały decyzje, które następnie były jedynie przegłosowywane przez Sejm Księstwa Sarmacji. Sytuacja ta była nie do zaakceptowania dla młodych mieszkańców Sarmacji, Jana de Kaniewskiego, Akrypy Akrypona oraz Pitera (którzy w późniejszym czasie przystąpili do powstania), dla innych młodych Sarmatów, którzy pomimo początkowego poparcia nie zdobyli się na odwagę, a także dla Andrzeja Swarzewskiego, byłego posła, polityka narodowego oraz działacza rozpadającej się Partii Konserwatywnej. Oprócz haseł narodowych, patriotycznych i konserwatywnych zaczerpniętych z ideologii Partii Konserwatywnej oraz jej poprzedniczki- Patriotycznej Ligi Narodowej- występowały także hasła pro teutońskie, głosy sprzeciwu wobec sarmackiej polityki wobec tego regionu oraz wobec wydalenia przedstawicieli Rodu Cesarskiego Teutonii pod koniec 2011 roku.
Organizacją, która w znacznym stopniu przyczyniła się do wybuchu powstania był Ruch na rzecz Wolnej Prowincji Teutońskiej, przekształcony później w Armię Wyzwolenia Teutonii. Pomimo haseł teutońskich powstanie marcowe nie powinno być uznane za teutońskich zryw narodowy. Było ono raczej wyrażeniem ogólnych nastrojów wśród młodych Sarmatów oraz dawnych działaczy niewielkich partii konserwatywnych, narodowych i prawicowo-ludowych.
ROZDZIAŁ II
Przebieg powstania marcowego
Kulminacja gniewu ludu nastąpiła 11 marca. Wtedy granica pomiędzy opozycyjnością, a zemstą społeczną pękła. Wówczas w teutońskim dziale Forum Centralnego Księstwa Sarmackiego Jan de Kaniewski wygłosił Manifest Powstańczy. Oficjalnym hasłem manifestu, zwanego pierwszym zrywem Powstania Marcowego, było utworzenie równorzędnego Królestwa Teutonii połączonego unią personalną z Księstwem Sarmacji. Agresja jednak nie wyszła z grupy powstańców, lecz od strony rządowej. Gauleiter Kakulski, emigrant z Królestwa Scholandii, zaatakował na książęcej mapie przywódcę pierwszego zrywu, Jana de Kaniewskiego.
Powstanie zostało wyśmiane przez Michaela von Lichtensteina, wieloletniego namiestnika Teutonii (przeciwnika niepodległego Królestwa Nowej Teutonii z 2006 roku), który przez Księcia Sarmacji został ogłoszony Królem Teutonii w niejasnych okolicznościach, w nastrojach buntowniczych.
Tego samego dnia, bez jakiegokolwiek, choćby pokazowego, procesu Prefektura Księstwa Sarmacji internowała Jana de Kaniewskiego, przy jednoczesnym utrzymaniu na wolności pozostałych powstańców. Okres siedmiodniowego internowania cechował się powszechną propagandą antypowstańczą, która- połączona z groźbami wydalenia z terytorium Księstwa Sarmacji, a więc i Królestwa Teutonii- spowodowała wycofanie się części rewolucjonistów z walki. Był to także czas uformowania społecznej i politycznej ideologii, pod kierunkiem narodowego ideologa Andrzeja Swarzewskiego i przedstawiciela młode generacji- Akrypy Akrypona.
W czasie tym rozpowszechniły się hasła ludowe, trzeciopozycyjne oraz nawiązujące do Trzeciej Teorii Powszechnej Muammara Kaddafiego oraz idei państwa Dżamahiriji. Powstańcy świadomi nieskuteczności monarchistycznej Sarmacji oraz monarchistycznej Teutonii, a jednocześnie opozycyjni w stosunku do komunizmu wandejskiego, sformułowali mikronacyjną Trzecią Drogę oraz mikronacyjną wersję Dżamahiriji.
18 marca, zaraz po wyjściu dyktatora powstania Jana de Kaniewskiego na wolność, rozpoczął się drugi zryw, który był właściwą rewolucją. Odezwa Jana de Kaniewskiego została opublikowana zarówno w dziale teutońskim, jak i w ogólnosarmackim. Już sama odezwa spotkała się z kolejną tygodniową karą więzienia, również bez procesu, a także z karą dodatkową dziesięciu libertów (walut w Księstwie Sarmacji) grzywny.
Tym razem jednak dyktator Powstania nie pozwolił na aresztowanie, zbiegł z Grodziska (stolicy Księstwa Sarmacji) oraz dołączył do armii pozostałych powstańców. Ruch na rzecz Wolnej Prowincji Teutońskiej przekształcił się w Armię Wyzwolenia Teutonii. Doszło do zjednoczenia sił Armii z grupą bojową Najwięksi Wojownicy dowodzoną przez Akrypę Akrypona (warto wspomnieć, że grupy tego typu istniały wówczas powszechnie, dozwolone było także prywatne zbrojenie oraz w większości rozwiniętych miast występowały Gwardie Miejskie),w której oprócz obecnie znanego kanonu powstańców znajdował się także da Firenza.
Największa walka trwała przez sześć dni, od 18 do 23 marca. Doszło do kilkunastu starć zbrojnych z siłami sarmackimi oraz zależnymi od nich siłami teutońskimi. Walki objęły zdecydowaną większość kraju. W chwili potęgi państwa powstańczego pojawił się pomysł utworzenia bazy wojskowej na niedalekiej Bialenii, z którą związany był główny ideolog, Andrzej Swarzewski. Najbardziej znaczącymi bitwami były bitwa o Grodzisk, bitwa o Fer (stolicę Starosarmacji), bitwa o Srebrny Róg (stolica Teutonii) oraz bitwa o Auterrę (duże miasto teutońskie, stolica Hrabstwa Loardii), oprócz tego rozegrano wiele innych, mniejszych bitew, m.in. bitwę o Czarnolas i bitwę o Ab’Dorst.
W chwili kulminacji Powstania w rękach Armii Wyzwolenia Teutonii znajdował się Fer, Auterra, Czarnolas i Ab’Dorst, a także większość Teutonii. Grodzisk i Srebrny Róg okazały się być nie do zdobycia, z powodu ogromnych gwardii miejskich oraz wsparcia wojsk centralnych. Niemniej jednak w trakcie najazdów na zdecydowaną większość sarmackich miast dochodziło do mniejszych i większych sukcesów Powstania.
ROZDZIAŁ III
Wydalenia, przeniesienie się na Bialenię oraz utworzenie Dżamahiriji.
Od rozpoczęcia drugiego zrywu dowódcy byli świadomi zagrożeń oraz przewagi wojsk rządowych. Pomimo faktu wsparcia ze strony Narodowego Odrodzenia Teutonii oraz środowisk powiązanych z Rodem Cesarskim Teutonii, a także wsparcia ze strony Federacji Mikrosławii, obawy powstańców okazały się słuszne.
Już od rozpoczęcia drugiego zrywu niewielkie oddziały powstańcze przygotowywały w Bialenii, wówczas pogrążonej w głębokiej anarchii i niebycie, podatny grunt pod przyjęcie dowódców Powstania Marcowego. 21 marca, w dzień który obecnie świętujemy jako wielką Rocznicę Powstania Marcowego, powstała Dżamahirija Teutońsko-Sarmacka (później przekształcona w Zjednoczoną Dżamahiriję Narodów, a następnie w Dżamahiriję Bialeńską). Stało się to u szczytu sukcesów rewolucyjnych. Niestety Gauleiter Kakulski, osoba która już wcześniej wypowiadała się wrogo wobec powstańców, obwieścił, że Dżamahirija Teutońsko-Sarmacka zagraża Sarmacji oraz niepodzielności terytorium. Było to oczywistą nieprawdą, gdyż wciąż była mowa o jednym kraju podzielonym politycznie i społecznie. Politycy lewicowi oraz Narodowe Odrodzenie Teutonii sprzeciwiały się pomysłowi wydalenia. Pomimo tego, 23 marca 2012 roku Książę Sarmacji Piotr II Grzegorz, działając na wniosek Kanclerz Księstwa Sarmacji Ivo Karakachanowa, zdecydował się wydalić Jana de Kaniewskiego oraz Andrzeja Swarzewskiego, twarze powstania. Wykorzystano nieobecność dowódców, spowodowaną wizytacją Wyspy Bialenii, wzmacniając granicę. Zdezorientowane grupy powstańcze zostały pokonane i rozproszone, natomiast Akrypa oraz Piter zostali schwytani i aresztowani. Również oni nie mogli liczyć na uczciwy proces, którego wymagałoby się w cywilizowanym świecie. Grożono im wydaleniem oraz torturowano. Pomimo tego nie złamali się. Powstaniec Piter został wydalony już 27 marca. Akrypa, jako wciąż pełnoprawny obywatel Księstwa Sarmacji, został 1 kwietnia pozbawiony przez większość sejmową obywatelstwa, a 3 kwietnia wydalony. Postawa powstańców stała się symbolem nieugiętości.
Na Wyspie Bialenii rozwijało się niezależne państwo, które zdołało przełamać wzmocnione granice Sarmacji i z przerwami panować w części Loardii, na wyspie Awii oraz w południowej części Nowej Teutonii jeszcze przez kilka tygodni. Na mapie Pela Nandera z 31 marca 2012 widać terytorium sporne pomiędzy Dżamahiriją, a Księstwem Sarmacji.
Zakończenie walki o to terytorium nastąpiło dopiero w czasie liberalnej polityki Dżamahiriji oraz zrzeczeniu się praw do tych terenów.
Dżamahirija była krajem opartym na komitetach ludowych, Gwardii Ludowej oraz Powszechnym Zgromadzeniu Ludowym. Była krajem ludu, rządzącym bezpośrednio.
ROZDZIAŁ IV
Obecne skutki i dziedzictwo.
Pomimo, że od Powstania minęły już prawie dwa lata, a ustrój Dżamahiriji również przechodzi w zapomnienie, wciąż widać skutki tego zrywu. W Republice Bialeńskiej widać wyjątkową rolę ludu, w początkowym etapie działał Komitet Założycielski oparty na zasadach komitetów ludowych. Gospodarka Republiki Bialeńskiej prezentuje Trzecią Teorię Powszechną. Również system polityczny znajduje się pomiędzy monarchofaszystowską prawicą, a wandokomunistyczną lewicą.
Sam ustrój republikański także jest odpowiedzią na społeczną, postrewolucyjną potrzebę rządów ludu. Na tej wyspie nie było miejsca na państwo monarchistyczne, nie było miejsca na despotyzm, ani na faszyzację życia publicznego. Kraj ten nie chciał być zależny od humorów władcy, od stałego Dworu zmieniających się marionetkowych monarchów. I Bialenia takim krajem nie jest. Jeśli nie zapomnimy o wielkim dziedzictwie Powstania Marcowego, to Bialenia nigdy takim krajem się nie stanie.
O ile obecnie nie ma miejsca na siłowe rozwiązania, jak najbardziej potrzebna jest właściwa polityka historyczna gloryfikacji społecznej rewolucji, a także przypominanie o przyczynach Powstania, także ku przestrodze rządzących.
Andrzej Swarzewski