WYDANIE NR 64
z dnia 4 czerwca 2016r.
W numerze:
Kraj: Trwa referendum konstytucyjne
Eddard Noqtern, Król Hasselandu i były Prezydent Bialenii: "Bialenię stać na więcej!"
Kraj: Kongresowa afera ze Swirydiukiem
Świat: Jeden kandydat - Jeden prezydent
Wybór numeru


Kraj: Trwa referendum konstytucyjne
3 czerwca 2016 r. rozpoczęło się głosowanie referendalne, które potrwa do niedzieli wieczora. Zostało zarządzone przez Marszałka Parlamentu XXI Kadencji Bajtusia (członka Wspólnoty Rozwoju). Odnosi się do zmiany Konstytucji Republiki Bialeńskiej, przegłosowanej przez Parlament 24 maja 2016 r. Na podstawie ustawy, do Konstytucji doda się zapisy, mówiące o hymnie Bialenii i załącznik z tekstem pieśni. Według wstępnych, nieoficjalnych informacji, frekwencja wynosi na razie tylko 25%. Aby głosowanie było ważne, minimalny próg musi wynieść 50% uprawnionych. Przedstawiamy Państwu słowa hymnu:
Bialenio jedyna, Ojczyzno tak mężna
Tyś silna i wielka! Nam wiecznie się śnisz!
Wśród innych v-krajów prawdziwie potężna
Na górze zwycięzców odwiecznie Ty tkwisz!

Lud uniżony służy Ci!
Wrogami gardzi - "zniszczyć ich"!
Sojusz Narodów - to znak Naszych dni!
"Dziś, jutrem będzie" - myśląc tak
Tworzymy tutaj nowy świat
Nasza Bialenia, to Północy kwiat!

Zielony jest sztandar jedności Narodów
Powstańców głos dumnie Nam w sercach wciąż brzmi!
To z Marcem związana jest klęska Twych wrogów
Wolnością, braterstwem, równością tu grzmi!

Lud uniżony służy Ci!
Wrogami gardzi - "zniszczyć ich"!
Sojusz Narodów - to znak Naszych dni!
"Dziś, jutrem będzie" - myśląc tak
Tworzymy tutaj nowy świat
Nasza Bialenia, to Północy kwiat!

Idee Patrona rozjaśnią Nam drogę
Myśl Jego stanowi kierunek dla mas
Nie będzie Twa ziemia zajęta przez trwogę
Bo jesteś największą wartością dla Nas!

Lud uniżony służy Ci!
Wrogami gardzi - "zniszczyć ich"!
Sojusz Narodów - to znak Naszych dni!
"Dziś, jutrem będzie" - myśląc tak
Tworzymy tutaj nowy świat
Nasza Bialenia, to Północy kwiat!
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny


Eddard Noqtern, Król Hasselandu i były Prezydent Bialenii: "Bialenię stać na więcej!"
Witam bardzo serdecznie Eddarda Noqterna, Króla Hasselandu, Ministra Kultury Bialenii i byłego Prezydenta. Dzień dobry!
Witam Serdecznie, Panie Redaktorze i wszystkich czytelników najpoczytniejszej i najaktywniejszej bialeńskiej gazety w historii państwa.
 
Panie Ministrze, w Bialenii przebywają obecnie z wizytą Prezydent Trizondalu Ozzy Washburn i Sekretarz ds. Dyplomacji Marcel Hans. Jak przebiega ta wizyta, czego możemy spodziewać się po jej zakończeniu i czy sądzi Pan, że Parlament XXI Kadencji dobrze postąpił, odrzucając pakt antykloningowy, opracowany we współpracy z Trizondalem?
 
Wizyta przebiega... dosyć cicho. Może dlatego, że biorą w niej udział tylko wysocy przedstawiciele państwowi, a "widoczna" część rozmów ograniczyła się do złożenia wzajemnych gratulacji i przekazania prezentów. No cóż, możemy powiedzieć, że Trizondal to dla nas ważny partner jednak ostatnio współpraca ogranicza się do tego typu wizyt. Jeśli zaś chodzi o pakt to zgadzam się z parlamentarzystami, że przedstawiona wersja była dosyć niedopracowana i niespójna z z naszymi zasadami i prawem.
 
Czy Trizondal można nazwać najważniejszym, najbardziej strategicznym partnerem Bialenii? Z którymi mikronacjami Republika powinna utrzymywać poprawne, z którymi świetne relacje, a od których powinna się odseparować? Dlaczego tak często podkreśla się, że Sarmacja nie jest i nie będzie sojusznikiem Bialenii?
 
Wydaje mi się, że, jeśli tak nie jest, to proszę mnie poprawić, Bialenia ma dwóch najważniejszych sojuszników - Hasseland i Brodrię. Nie rozumiem, dlaczego ostatnio zaczyna traktować się Królestwo i Carstwo jako część Republiki. Są to państwa stowarzyszone, a nie części składowe. Jeśli zaś chodzi o Trizondal - można powiedzieć, że jest jednym z bardziej zaprzyjaźnionych państw, obok ZSKHIW i może Wandystanu. Czy jednak te państwa są partnerami, trudno powiedzieć. Raczej wynika to z zaprzyjaźnienia obywateli naszych narodów, a nie ze współpracy międzynarodowej. Na dalszym planie znajdują się inne aktywne średnie państwa jak Surmenia, Dreamland i Skarland, z którymi również powinniśmy współpracować, ale jako państwo pretendujące do bycia tym najaktywniejszym i największym nie powinniśmy wykluczać nikogo. A przede wszystkim nie powinniśmy wykluczać Sarmacji, z którą według mnie powinniśmy współpracować, choćby w takich kwestiach jak promocja zewnętrzna, czy wsparcie dla nowych, perspektywicznych państw. Choćby dlatego, żeby nie doprowadzić do upadku mikroświata. Co więcej - to powinien być nasz obowiązek.
 
Czy zgadza się Pan z tym, co powiedział ostatnio Maciej Kamiński w wywiadzie dla naszej gazety, a mianowicie ze stwierdzeniem, jakoby współpraca z Sarmacją miała przebiegać tylko wśród obywateli, zaś bez zaangażowania organów państwowych? Podziela Pan opinię, że z Sarmacją nigdy nie dogadamy się na szczeblu centralnym, bo zawsze będą istnieć osoby, które będą temu zapobiegały i protestowały?
 
Niekoniecznie. Każdy spór kiedyś zanika. I mam nadzieję, że dojdzie do tego wcześniej niż później. Nowe pokolenia Bialeńczyków i Sarmatów, nie powinny się ze sobą kłócić i rywalizować, bo tak naprawdę nie będą miały o co. Liczę na to, że w końcu będziemy współpracować również na szczeblu państwowym. Baaa! Marzę o tym, żeby największe i najaktywniejsze mikronacje współpracowały ze sobą na wielu płaszczyznach. Z tego mogłoby wyniknąć naprawdę wiele dobrego. Chociaż mam nadzieję, że ta zdrowa rywalizacja, czyli walka o większą aktywność, ciekawsze pomysły i zaangażowane społeczeństwo wciąż będzie trwała, bo to działa na wszystkich naprawdę motywująco.
 
Niedawno zakończyły się wybory parlamentarne. Jest Pan Liderem Wspólnoty Rozwoju. Pańskie ugrupowanie poradziło sobie bodaj najgorzej w swojej historii - zdobyło zaledwie jeden mandat poselski. Wielkim przegranym okazał się Frederick Hufflepuff, były przywódca partii. Co się dzieje ze Wspólnotą? Jakie są Pańskie plany na poprawę sytuacji? Co należałoby zrobić, aby przedstawiciele WR znów zajmowali miejsca w izbie i w Pałacu Prezydenckim?
 
Szczerze powiedziawszy, przed tymi wyborami postanowiłem odpocząć od sprawowania funkcji posła. Natomiast wszystkim członkom partii dałem wolną rękę co do startu. To prawda, że wynik wyborczy WR jest kiepski, ale czy jeśli weszła by nas 2, czy 3 coś by się zmieniło? Nie mamy pomysłu na jakieś rewolucyjne ustawy, nasza działalność ograniczała by się więc tylko do glosowania. W najbliższych dniach mam jednak zamiar ożywić Wspólnotę Rozwoju. Na początek planuje zrobić to co kiedyś na początku - poszukać nowych członków i przeprowadzić wielką ankietę dotyczącą potrzeb i preferencji obywateli Bialenii.
 
Rozumiem. W takim razie jeśli nie konkretnymi projektami ustaw, czym Wspólnota chce przekonać do siebie obywateli? Ma jakieś idee w zanadrzu, które będą dla części mieszkańców przekonywującymi?
 
Wydaje mi się, że Wspólnota (a właściwie jej członkowie) może przekonać wyborców swoim zaangażowaniem, ponadprzeciętną aktywnością, wysokim poziomem kultury osobistej - czyli po prostu ciężką, ale mądrą pracą. Tym właśnie charakteryzują się członkowie Wspólnoty, są ekspertami w swoich dziedzinach, osobami bardzo aktywnymi, patriotami., działającymi ku lepszej Bialenii.
 
Małymi kroczkami, ale jednak, zbliżają się wybory prezydenckie. Według sondażu przeprowadzonego przez gazetę "wBialenii" w jednym z poprzednich wydań, największe szanse na zwycięstwo ma Andrzej Swarzewski (OPB). Pan w tym rankingu uplasował się na drugiej pozycji, ex aqueo z obecnym Prezydentem Alberto de Medicim. Zadowala Pana ten wynik? Kogo Wspólnota najprawdopodobniej wystawi w tej elekcji?
 
Sondaże zwykle nie są zbytnio miarodajne, gdyż nie głosują w nich wszyscy obywatele. Ze statutu Wspólnoty wynika, że kandydatem na Preyzdenta z naszego ramienia jest Lider partii. Wobec tego to ja miałbym stać się kandydatem WR w nadchodzących wyborach. Nie wykluczam, że tak się stanie, aczkolwiek trudno mi jeszcze powiedzieć czy wystarczy mi czasu na aktywną prezydenturę. Na pewno rozważę jednak tą kwestie bardzo dokładnie, a odpowiedzi mogą się państwo spodziewać już za kilka tygodni.
 
Jak ocenia Pan dotychczasowe działania Prezydenta i Rządu? Czy są wystarczające? Co by Pan zmienił, na czym się Pan zawiódł?
 
No cóż, muszę powiedzieć że czuję lekki niedosyt. Wydaje mi się, że Bialenię stać na więcej. Zgodzę się z większością, która ocenia Prezydenta i Rząd pozytywnie, jednak tylko pozytywnie. Wydaje mi się, że brakuje tutaj trochę aktywności członków Rządu no i Prezydenta, jakiś nietypowych pomysłów. Ostatnimi tygodniami aktywność trochę spadła. A może to tylko błędne obserwacje? Szczerze mówiąc trudno powiedzieć co bym zmienił. Zapewne warto by trochę ministrów zachęcać do większej aktywności, dawać im więcej zadań. A może to właśnie ministrów jest za mało? Może ministrowie nie są najaktywniejszymi osobami? Nie chce dawać tutaj wyroku, bo nie jestem sądem, ale na miejscu Prezydenta postarałbym się o jakieś orzeźwiające zmiany i ciekawe pomysły, które zelektryzowałyby życie w państwie. Ahh... Teraz tak sobie jeszcze myślę, że zabrakło aktywności Prezydenta w kwestii wyborów parlamentarnych. Wydaje mi się, że apel głowy państwa, nawet kilkukrotny mógłby zagwarantować wyższą frekwencję, którą kwestią, jak z moich obserwacji wynika, Prezydent za bardzo się nie przejął. Brakuje też aktywności Wiceprezydenta, który de facto nie robi nic, a szkoda - bo mógłby być aktywniejszy. Najtrudniej ocenia się samego siebie, ale wydaje mi się, że początek mojej działalności na stanowiska Ministra był bardzo udany, a teraz jest trochę słabiej. Chyba jest to kwestia, którą muszę poprawić.
 
Gdyby miał Pan porównać prezydenturę obecną i tę poprzednią - Aleksandry I. Swarzewskiej-Dostojewskiej - to która z głów państwa radzi sobie lepiej w tym zestawieniu? Pojawiło się przecież ostatnio sporo głosów, by przywrócić Prezydent Dostojewską i anulować jej karę śmierci. Popiera Pan to?
 
Właściwie to nie ma tutaj porównania. Prezydentura Pani Swarzewskiej to przykry żart, czarny okres w historii Bialenii, próby bezprawnego obalenia opozycji, niszczenia demokracji poprzez wprowadzanie stanów wyjątkowych. Natomiast Prezydent Medici jest jakby przeciwieństwem swojej byłej żony - spokojny (może czasem aż za bardzo), wyważony, ugodowy. W każdym razie Pan Medici wypada w tym zestawieniu zdecydowanie lepiej. Jestem przeciwko przywracania szalonej Prezydent do żywych - przede wszystkim dlatego, że jest to niezgodne z prawem, ale również po to, aby pokazać, że za łamanie prawa grożą konsekwencje. Swarzewska nie wyraziła nawet skruchy, nie przeprosiła, dlaczego mielibyśmy w ogóle debatować nad jej ułaskawieniem?
 
Proszę nam teraz opowiedzieć co nieco o swoich ministerialnych działaniach, o planach na najbliższą przyszłość, o głównych celach Ministerstwa Kultury na kolejne półrocze kadencji.
 
Jako ministerstwo kultury zajmujemy się wszystkimi bieżącymi sprawami dotyczącymi kultury - jak organizacja preselkcji do Our Sound i Our Portrait, a ostatnio także konkurs na inicjatywę wiosny. Prowadzimy także zadania zlecone nam przez Prezydenta - mam tu na myśli choćby pomoc przy Kongresie Regionów oraz tworzenie bialeńskiej Księgi Zwyczajów. Co mamy zamiar jeszcze zrobić? Poza tym co wymieniłem w najbliższych planach ministerstwo chce ożywić Wolnogradzki Dom Kultury, a także zorganizować wspólnie z Królestwem Hasselandu duży konkurs międzynarodowy. Szczegółów mogą się państwo spodziewać wkrótce.
 
Jak patrzy Pan na aktualną sytuację w polskim mikroświecie? Upadają kolejne państwa, kończą działalność poszczególne osoby, często związane z mikroświatem od lat. Jak temu zapobiec?
 
Sytuacja nie jest dobra, aczkolwiek nie była lepsza jeszcze przed rokiem. Jeżeli Al Rajn rzeczywiście był państwem klonów, ich upadłość nic nie zmieniła. A La Palma borykała się z problemami już od wielu miesięcy. Jednakże cały czas powtarzam, że nie jest dobrze, a to co my powinniśmy robić to promować mikroświat wszelkimi kanałami - zapraszać realnych znajomych, rodzinę, rozsyłać reklamy w internecie, na facebooku, tworzyć filmiki na youtube. To powinien być obowiązek wszystkich obywateli, ale też państw.
 
ak Pan myśli - jaki los może spotkać Bialenię w przeciągu kilku miesięcy? Czy jest szansa, aby odbudować polski wirtualny glob z wielkim wpływem na to właśnie Republiki?
 
Wszystko zależy od nas samych - obywateli, ale także Prezydenta i Rządu. Obecnie i jedni, i drudzy nie są wybitnie aktywni, nie działają na 100% swoich możliwości. Jednakże nasza promocja jest dosyć skuteczna wobec czego liczba obywateli będzie na podobnym poziomie lub trochę wzrośnie, co bardzo dobrze dla nas rokuje. Myślę, że Republika ma wielki wpływ na stan mikroświata, gdyż obecnie jesteśmy jedną z dwóch największych i najaktywniejszych mikronacji.
 
Bardzo dziękuję za rozmowę. Ma Pan okazję powiedzieć kilka słów Czytelnikom i Rodakom.
 
Również dziękuję. No cóż, chciałbym zachęcić wszystkich do udziału w inicjatywach organizowanych przez ministerstwo, ale także tych które odbywają się w Hasselandzie, a będzie ich w najbliższym czasie co najmniej piętnaście!


Kraj: Kongresowa afera ze Swirydiukiem
Fiodor Swirydiuk, lider partii "Rozum i Godność Człowieka", napisał 2 czerwca 2016 r. po godzinie 20:00 aż 45 postów w wątku "Protesty ekologów", nawołujących do nienawiści i zawierających przekleństwa. Wątek trafił już do Kosza, ale niesmak po kontrowersyjnym incydencie pozostał. Swirydiuk w ciągu ostatnich kilku dni ostro zaatakował Eddarda Noqterna i środowisko Wspólnoty Rozwoju, bardzo mocno wypowiadał się na temat Królestwa Hasselandu i jego stowarzyszenia z Bialenią, a na V Kongresie Regionów podczas dyskusji "Królestwo Hasselandu a Bialeńczycy" dał popis arogancji, mówiąc:
A więc dawno już uwodniliśmy, że Hasseland kontroluje większość Bialenii. Niby ich odcięliśmy od władzy, ale mieli władzę i obalili najlepszego prezydenta w historii. Nie będę mówił o tym, że dwa razy mnie to coś gnoiło. Polecam poczytać, dlaczego multikulti, nawet takie jak w Bialenii, powoduje problemy, a jedynym rozwiązaniem jest usunięcie elementu nierdzennego, czyli nieklimatyzujących i panujących się hasselandczyków.
Mam się odnieść do tego, że dwa razy zostałem przez WRony zbanowany? Mam się odnieść do nasyłania na mnie Akrypę czy może do tego, że podzielili nasze społeczeństwo za swoich rządów? Żeby odnieść się samemu, potrzebowałbym wejść teraz na stare forum i powyciągać wszystkie stare wątki. Tam każdy by się przekonał, że to nie jest tak fajnie z Hasselandem jakby się wydawało. Nie będę mówił o tym, że są na naszej łasce. Chce ktoś się przekonać czy dalej będziecie pisać: "Sformułuj!", "Udowodnij!", "Dobrze, że Alex zdechła!" i tak w każdym wątku.
Totalna WRonia anarchia! Na ulice małe komuny [...]! Raz! Dwa! Raz! Dwa! Za obrażanie Papy byłego prezydenta lincz publiczny od wspólnoty niedorozwoju! Obrażajmy Aleksandrę! Kolejny [...] co nie zasługuje na szacunek! Ali? On to tylko nieaktywny być potrafi! Swarzewski to w ogóle pedał jest i głupi, o Wettinie czy drugim Wettinie nie wspominając. A Medici? On to nas na stołki ustawił i nic nie potrafi! Hurra! Niech żyje WRoność! WRoność i Swoboda!
W jednym z następnych wydań "wBialenii" ukaże się wywiad z Fiodorem Swirydiukiem, przeprowadzony kilka dni temu.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny


Świat: Jeden kandydat - Jeden prezydent
27 maja 2016 r. Prezydent Mikronacyjnej Unii Piłkarskiej Sarmata Robert Janusz von Thorn rozpoczął siedmiodniowy termin zgłaszania kandydatur na objęcie stanowiska Prezydenta MUP na kolejną kadencję i zgłosił chęć ponownego piastowania funkcji. Kolejnymi pretendentami chcieli zostać Krzysztof Hans z Trizondalu oraz Tomasz Dostojewski z Abachazji. Na skutek zadawanych pytań dotyczących ich słabych programów i pomysłów, wycofali swoje zgłoszenia. Tomasz Dostojewski nie powstrzymał się od kłótni z innymi delegatami i wytykania im błędów. 4 czerwca 2016 r. Prezydent Thorn zamknął pierwszy etap wyboru nowego włodarza organizacji, zostając jedynym kandydatem. Rozpoczął się pięciodniowy termin zadawania pytań kandydatowi i zgłaszania mu uwag i sugestii dotyczących przedstawionego zamysłu sprawowania urzędu, zaś najpóźniej 10 czerwca 2016 r. ruszy głosowanie delegatów głównych. Wszystko wskazuje na to, że federacje z Bialenii, Brodrii i Hasselandu poprą kandydaturę Roberta Janusza von Thorna, zaś jeszcze więcej przesłanek istnieje ku temu, że będzie miała miejsce jego reelekcja.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny