WYDANIE NR 46
z dnia 26 marca 2016r.
W numerze:
Kraj: Sytuacja coraz bardziej stabilna
Kraj: Dwóch kandydatów na szefa agencji
Akrypa Rabotowicz von Primisz, była Minister Spraw Zagranicznych Bialenii i szefowa partii "Egzystencja wyprzedza esencję": "Prezydent uznała mnie za zdrajczynię"
Mikołaj Patryk Dostojewski, Car Brodrii, członek Wspólnoty Rozwoju: "Propozycja Wspólnoty Rozwoju jest jedynym sensownym wyjściem z kryzysu"
V-MUNDIAL: Już jutro pojedynek z Al Rajn!
Kraj: Republika pozostanie republiką
Życzenia Wielkanocne dla Czytelników gazety "wBialenii"
Wybór numeru


Kraj: Sytuacja coraz bardziej stabilna
Sytuacja po zamieszaniu związanym z rzekomą śmiercią Prezydent Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej, stanem nadzwyczajnym, dymisjami ministrów i manifestacji pod Pałacem Prezydenckim powoli normuje się. Opozycja, na czele z Frederickiem Hufflepuffem, Eddardem Noqternem i Piotrem Pawłem I, wycofała się po kilku dniach protestów z nawoływania do dymisji Prezydent i jej rządu. Wspólnota Rozwoju jest gotowa do prowadzenia z ekipą rządzącą rozmów, mających na celu wypracowanie kompromisu korzystnego dla Republiki i obywateli. Chęci negocjacji nie ukrywał Minister Spraw Wewnętrznych Jan de Kaniewski (który złożył dymisję, ale szybko się z niej wycofał). O wiele bardziej powściągliwą postawę prezentuje Prezydent, która jak na razie nie skomentowała przedstawionych w liście do niej postulatów opozycjonistów. Chaos związany z internowaniem opozycji został zażegnany. W Republice obowiązuje jednak nadal stan nadzwyczajny (de iure został zniesiony przez pełniącego obowiązki Prezydenta Severino Castiglioniego). Jego zniesienia domaga się większość mieszkańców.


Kraj: Dwóch kandydatów na szefa agencji
W konkursie na stanowisko szefa Bialeńskiej Agencji Medialnej, powołanej przez Ministra Spraw Wewnętrznych Jana de Kaniewskiego, startuje dwóch kandydatów, redaktorów naczelnych bialeńskich pism - Kamil Maciejewski oraz Frederick Hufflepuff. Agencją pokieruje osoba, która zdobędzie w głosowaniu większą ilość głosów. Jej kompetencje nie są do końca znane, a na powstanie instytucji na początku nie zgodził się Parlament.


Akrypa Rabotowicz von Primisz, była Minister Spraw Zagranicznych Bialenii i szefowa partii "Egzystencja wyprzedza esencję": "Prezydent uznała mnie za zdrajczynię"
Witam serdecznie byłą Minister Spraw Zagranicznych Republiki Bialeńskiej Akrypę Rabotowicz von Primisz.
Ciof serdecznie!
 
Podała się Pani do dymisji. Co wpłynęło na tę decyzję? Czy była ona dla Pani trudna? Dlaczego Pani Prezydent Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska ucieszyła się z zaistniałego faktu?
 
Głównym powodem mojej decyzji były oskarżenia Pani Prezydentki Aleksandry co do tego, że wynoszę informacje z tajnych sal rządu. Poza tym, byłem niezadowolona ze sposobu w jaki Prezydentka postępowała z opozycją. Decyzja była o tyle trudna, że nie byłam pewna, czy na moje miejsce nie wskoczy osoba całkowicie nieodpowiednia do tego stanowiska. Myślę, że właśnie z powodu faktu, że Prezydentka uznała mnie za zdrajczynię, bo ktoś ponoć jej tak doniósł, to była zadowolona z mojej decyzji, ale najlepiej proszę ją spytać.
 
Sytuacja w Republice jest trudna i niestabilna. Kryzysowi w państwie przygląda się spora część polskiego mikroświata. Jak rozwiązać tę sprawę? Czy konsensus na zasadach podanych w liście do Pani Prezydent przez Wspólnotę Rozwoju jest możliwy do podpisania przez stronę rządową?
 
Uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby referendum w sprawie działań Pani Prezydent. Możliwe też, że dobrym rozwiązaniem byłoby też referendum w sprawie odwołania Prezydentki, ale nie sądzę by ktoś na to poszedł. Opozycja w postaci WR (Wspólnoty Rozwoju - przyp.red.) woli od konkretnych działań protestować na ulicach i jak realny KOD nie zamierza obalać nagle naszej władzy, tylko czekać na kolejne błędy władzy i jednać obok siebie całą potencjalną opozycję. A Prezydentka po prostu nie chce być odwołana.
 
Czy uważa Pani, że Pani Prezydent powinna podać się do dymisji?
 
Nie sądzę by byłby to najlepszy sposób. Byłaby to, w jej wypadku, zdrada wobec osób, które ją popierają. Lepszym rozwiązaniem byłoby referendum, w którym naród by zdecydował, ale myślę, że jednak powinniśmy dać jeszcze jakiś czas na jej rząd.
 
Czy może nam Pani zdradzić, jak postąpiła Pani i co powiedziała, gdy w Błękitnym Salonie z ust Pani Prezydent padła propozycja wprowadzenia stanu nadzwyczajnego?
 
Wolałabym nie rozpowiadać tego, co się działo w Błękitnym Salonie. Jednak gdy ogłaszano stan nadzwyczajny, byłam poza komputerem i wyjadałam Enoqowi oraz Kimowi frytki w restauracji, a jeśli się nie mylę, to pani prezydentka nie konsultowała tego wcześniej.
 
Jak Pani uważa - winę za zaistniałe wewnętrzne problemy ponosi opozycja, Rząd czy obie strony?
 
Za samą sytuację ponosi odpowiedzialność błąd w sprawie Teutonii, następnie WR odbiła pałeczkę i przywaliła ją do ściany. To przez działania opozycji pani konduktorka uznała, że musi wprowadzić stan nadzwyczajny, co było kolejnym błędem. Potem już wszystko ruszyło z kopyta.
 
Internowanie opozycji jest działaniem, które mieści się w granicach łamania prawa i podstawowych, fundamentalnych, nienaruszalnych zasad demokratycznego państwa prawa. Czy słusznie Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska chciała wyprosić z kraju liderów opozycji - Eddarda Noqterna i Fredericka Hufflepuffa?
 
Oczywiście nie, był to jej największy błąd. Trzeba jednak pamiętać, że pani prezydent podjęła ta decyzję dbając o stabilność kraju, a bała się przewrotu.
 
Kogo widzi Pani w fotelu prezydenckim w zamian za mogącą ustąpić Prezydent Swarzewską-Dostojewską?
 
Najchętniej widziałabym siebie, ale nie mam sił i możliwości prawnych na to. Wśród kandydatów widziałabym Macieja, Hewreta, Adasia lub Feliksa. Ważne, by nie była to osoba z WR, by powstrzymać polaryzację sceny politycznej. Oczywiście to, by WR miało silną reprezentację w rządzie jest ważne, ale monopol tej partii, który już się objawia w parlamencie, nie powinien się rozszerzać na prezydenta. Ja sama planuje się teraz skupić na pracy akademickiej. Liczę, że uda mi się to w taki sposób, by Bialenia mogła być dumna ze swoich akademików.
 
Niedawno założyła Pani własną partię. Proszę przypomnieć jej główne założenia, cele i osie programowe. Jakie stanowisko ugrupowanie zabierze ws. trwającego kryzysu?
 
Partia powstała głównie z powodu moich planów na następną kadencję parlamentu gdzie będę chciała startować. Partia ta łączy elitaryzm z feminizmem i monarchizm z wolnością. Nie mam co do niej wielkich planów ale to nie jest teraz dla mnie najważniejsze.
 
Dziękuję za wywiad.
 
I ja dziękuję. W związku z ostatnimi wydarzeniami chciałbym zakończyć cytatem Michela Foucault dla zastanowienia dla wszystkich: "Ani władza nie może być praktykowana bez wiedzy, ani wiedza nie może nie płodzić władzy."


Mikołaj Patryk Dostojewski, Car Brodrii, członek Wspólnoty Rozwoju: "Propozycja Wspólnoty Rozwoju jest jedynym sensownym wyjściem z kryzysu"
Witam serdecznie Mikołaja Patryka Dostojewskiego, członka Wspólnoty Rozwoju, Marszałka Parlamentu XIX Kadencji.
Witam Pana i Czytelników.
 
Trwa "Bialeńska Wiosna", nazwana tak przez część polityków. Jak ocenia Pan ostatnie wydarzenia w kraju? Czy w takiej atmosferze można przeprowadzić w spokoju V-Mundial?
 
Uważam że te wszystkie wydarzenia ostatnich dni (stan wyjątkowy, internowania itp) wypadły w najgorszym możliwym dla nas czasie, ponieważ zbiegły się z Mundialem. Cały nasz wysiłek włożony w organizację mistrzostw może się zmarnować; konflikty na linii Prezydent - opozycja działają na gości zagranicznych odstraszająco. A przecież chodzi o to, by gościom zaimponować, by któremuś z nich być może zachciało się pozostać u nas na dłużej. Dlatego postulujemy wraz z moją partią jak najszybsze zniesienie stanu wyjątkowego.
 
Opozycja żąda dymisji Pani Prezydent. Wiadomo jednak, że głowa państwa nie chce się na to zgodzić. Czy możliwy jest konsensus? Czy sądzi Pan, że kompromis zaproponowany przez Waszą partię jest do zaakceptowania przez ekipę rządzącą?
 
Kompromis zaproponowany przez WR jest tak naprawdę jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji jeżeli nie brać pod uwagę dymisji. Nie możemy pozwolić by ten cyrk ciągnął się w nieskończoność bo dobro kraju i V-Mundial naprawdę nie są tego warte.
 
Czy decyzja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Carstwa Brodrii o podjęciu się misji pogodzenia zwaśnionych stron była poprawna? Minister przyznał, że nie i wycofał się. Jak Pan to ocenia - jako Brodryjczyk i obywatel Republiki?
 
Tak, decyzja brodryjskiego MSW była poprawna i w pełni konsultowana ze mną. Nie dziwię się też Ministrowi Maciejewskiemu że zakończył próby pogodzenia stron - nikt nie był po prostu zainteresowany mediacją z udziałem tegoż ministerstwa.
 
Jak rozumie Pan słowa Ministra Spraw Wewnętrznych Bialenii Jana de Kaniewskiego o "zrobieniu porządku z opozycją"? Szef tego resortu przeprosił za to, ale niesmak pozostał...
 
Słowa te padły w apogeum konfliktu, kiedy o próbach mediacji nikt jeszcze nie myślał. Teraz Minister de Kaniewski nie ma złych intencji a przytoczone słowa były po prostu efektem silnych emocji które wówczas towarzyszyły zarówno obozowi rządzącemu, jak i opozycji.
 
Wspólnota Rozwoju, jako główna partia opozycyjna, poprzez posiadanie większości kontroluje Parlament, któremu Pan przewodniczy. Czy ugrupowania ma jakieś plany, pomysły i projekty ustaw, które chce w najbliższym czasie zgłosić?
 
Nic mi nie wiadomo o takich projektach. Wspólnota Rozwoju jako jedna z najaktywniejszych partii będzie jednak realizować swój program i wniesie jeszcze do Parlamentu niejeden projekt.
 
Czy sprawowanie funkcji Marszałka Parlamentu, zwłaszcza w tym niestabilnym okresie, jest trudne, czy może wręcz przeciwnie?
 
Marszałek Parlamentu nie jest w zasadzie jakimś urzędnikiem który podlegałby większej presji ze strony obywateli. Konflikt sam z siebie ma raczej mały wpływ na funkcjonowanie tego urzędu. Sytuacja się jednak zmienia gdy weźmiemy pod uwagę wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Wówczas w ręce Prezydenta przechodzą "uprawnienia organów władzy" co oznacza zawieszenie prac Parlamentu a także Marszałka.
 
Dziękuję. Może Pan przekazać kilka słów Czytelnikom.
 
Od Mundialu dzieli nas tylko kilkadziesiąt godzin. Postarajmy się dobrze wypaść w oczach gości zagranicznych. Niech nasza postawa świadczy jak najlepiej o Bialenii.


V-MUNDIAL: Już jutro pojedynek z Al Rajn!
Już jutro, 27 marca 2016 r. o godz. 19:00 Republika Bialeńska zmierzy się z Sułtanatem Al Rajn, zapewne świetnie przygotowanym do V-Mundialu i do meczu z naszą reprezentacją narodową. Również jutro czekają nas zacięte mecze w innych grupach - w grupie B Abachazja zmierzy się z Baridasem, a w grupie A Brodria z Królestwem Elderlandu. W grupie C Królestwo Hasselandu pauzuje w pierwszej rundzie, zaś 30 marca podejmie Kalifat Al-Farun.
27 marca - inauguracja V-Mundialu:
27/2016 19:00 Brodria - Królestwo Elderlandu
3/27/2016 19:00 Samban Zachodni - Chattycja i Shania

3/27/2016 19:00 Baridas - Abachazja
3/27/2016 19:00 Królestwo Teutonii - Królestwo Bantu

3/27/2016 19:00 Trizondal - Surmenia
3/27/2016 19:00 Kalifat Al-Farun - Ksiestwo Sarmacji

3/27/2016 19:00 Sultanat Al Rajn - Bialenia
3/27/2016 19:00 Dreamland - VRP
3/27/2016 19:00 Parlandia - Sclavinia
KIBICUJMY!


Kraj: Republika pozostanie republiką
Wyniki głosowania referendalnego nikogo nie zaskoczyły. Partia Monarchistyczna pewnie musi być nieco niezadowolona, ale obywatele jasno wypowiedzieli się, że nie chcą zmiany ustroju państwa na monarchię (jakkolwiek by ona wyglądała). Przeciwko wprowadzeniu monarchii było aż 73,3% uprawnionych do głosowania (11), a za tylko 26,7% (4). Łącznie oddano 15 głosów, co stanowiło więcej niż 50% uprawnionych obywateli. W rezultacie tego, referendum jest wiążące. Republika Bialeńska pozostaje Republiką Bialeńską.


W imieniu wszystkich tworzących artykuły i felietony w ramach funkcjonowania pisma oraz w imieniu własnym składam Czytelnikom gazety "wBialenii" życzenia zdrowych, radosnych, spokojnych i pięknie przeżytych Świąt Wielkiej Nocy! Niech Republika Bialeńska pozostanie dla nas równie ważna, jak dotychczas, niech nas łączy, a nie dzieli! Wesołych Świąt!
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety "wBialenii"