WYDANIE NR 41
z dnia 19 marca 2016r.
W numerze:
Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska Prezydentem Republiki Bialeńskiej
Kraj: Prezydent ogłosiła skład swojego rządu - są kontrowersje
Tylko u nas: Opowiadanie Fiodora Swirydiuka, zwycięzcy konkursu "Najlepszy pisarz Bialenii: Powstanie Marcowe"
Kraj: Noqtern rozczarował Kamińskiego
Wybór numeru


Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska Prezydentem Republiki Bialeńskiej
18 marca 2016 r. o godz. 22:00 w Bialenii zamknięto lokal wyborczy. Wyniki nie zaskoczyły większości obywateli, zważając na fakt, że Kim Myong Won, zwycięzca unieważnionego głosowania, wycofał się z wyścigu o najwyższą władzę w państwie. 66,7% głosów (12 głosów) zdobyła Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska, popierana przez Ludową Akcję Narodową Jana de Kaniewskiego. 33,3% (6 głosów) zdobył zaś Kim Myong Won, kandydat popierany przez dwie partie - Bialeńską Partię Demokratyczną oraz Wspólnotę Rozwoju. Frekwencja była o wiele niższa niż poprzednio, a rezultat zupełnie odwrotny. Kim Myong Won swoją deklaracją skutecznie zniechęcił do poparcia jego programu, a tym samym zwiększył szanse Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej. Nowa Prezydent kilka minut po północy złożyła przysięgę. Na uroczystości pojawili się znamienici goście, w przeważającej większości byli działacze Radykalnego Centrum.
Publikujemy fragment Obwieszczenia Marszałka Parlamentu XIX Kadencji Mikołaja Patryka Dostojewskiego ws. ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich.
Artykuł 2

Frekwencja po zakończeniu wyborów wyniosła 64%, co znaczy, że głosowało 18 obywateli spośród 28 uprawnionych.

Artykuł 3

1) Aleksandra Izabela Dostojewska - Swarzewska otrzymala 12 głosów, czyli 66,7% wszystkich głosów.
2) Kim Myong Won otrzymał 6 głosów, czyli 33,3% wszystkich głosów.
3) Nie oddano głosów pustych.


Kraj: Prezydent ogłosiła skład swojego rządu - są kontrowersje
Nowa Prezydent Republiki Bialeńskiej Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska po wygłoszeniu krótkiego przemówienia, w którym podziękowała wyborcom i zapowiedziała rozpoczęcie nowego rozdziału w historii życia swojego i Narodu, ogłosiła również skład swojego Rządu.
Na liście ministerstw zaszły ogromne zmiany.
Wiceprezydent - Severino Castiglioni

Minister Spraw Wewnętrznych, Administracji i Sportu - Andrzej Swarzewski

Minister Stosunków Międzynarodowych - Akrypa Rabotowicz von Primsz

Minister Spraw Wojskowych - Tomasz Bagrat - Dostojewski

Minister Wojny i Taktyk Obronnych - Jan Lubomirski

Minister Oświaty i Kultury - Frederick Hufflepuff

Minister Propagandy i Rzecznik Rządu - Fiodor Swirydiuk

Prywatny Sekretarz, Minister ds. Aleksandryjskich - Hugo Miramontes
Uwagę przykuwa fakt istnienia dwóch niemalże takich samych resortów (Ministerstwa Spraw Wojskowych oraz Ministerstwa Wojny i Taktyk Obronnych). Prezydent nie wyjaśniła na razie, na czym polegać będzie różnica w kompetencjach i zadaniach obu ministerstw. Po raz pierwszy od dość dawna powołano urząd Ministra Propagandy, który w tym przypadku będzie jednocześnie Rzecznikiem Rządu. Nominacja wzbudza ogromne kontrowersje. Prezydent Dostojewska wybrała na to stanowisko swojego przyjaciela, znanego z ostrych wypowiedzi na temat Królestwa Hasselandu i jego założyciela, Piotra Pawła I - Fiodora Swirydiuka. Ciekawe jest też, że na członka gabinetu Prezydent mianowała obcokrajowca, polityka z La Palmy - Hugo Miramontesa. Wiadomo, że Ministrem Spraw Wewnętrznych, Administracji i Sportu nie zostanie Andrzej Swarzewski, mąż Prezydent, który odmówił objęcia urzędu. Zaskoczeniem na liście osób powołanych przez Swarzewską-Dostojewską wydaje się być także Frederick Hufflepuff - przyszły Minister Kultury i Oświaty, piastujący dotychczas funkcję Ministra Kultury i Sportu.


Tylko u nas: Opowiadanie Fiodora Swirydiuka, zwycięzcy konkursu "Najlepszy pisarz Bialenii: Powstanie Marcowe"
Fiodor Swirydiuk, który jako jedyny nadesłał opowiadanie na konkurs "Najlepszy Pisarz Bialenii: Powstanie Marcowe" (edycja specjalna), organizowany przez Ministerstwo Kultury i Sportu Republiki, zwyciężył i zdobył ten zaszczytny tytuł. Jako pierwsi dzielimy się z Państwem opowiadaniem Swirydiuka, które następnie trafi do Wolnogradzkiego Domu Kultury. Miłej lektury!
"JAK TEN SZEŚCIAN MA SIĘ TOCZYĆ!?"
To było 5 lat temu. Nazywam się Olaf i zabiorę cię w przyszłość:
Kwiecień 2016 roku. Wygnano Fiodora Swirydiuka i dostał on azyl w Surmenii. Gdy nie było go w Bialenii, zaprowadzono tam krwawe rządy. Opozycję pozbawiano praw, a po jakimś czasie została tylko jedna partia, Wspólnota Rozwoju. Gdy wszędzie nienawidzono Fiodora prócz Abachazji, która upadła w październiku 2018 roku z powodu emigracji do Bialenii i walk wewnętrznych i Surmenii, która cudem przetrwała. Gdy w Bialenii, w 2017 roku wygnano Andrzeja Swarzewskiego oraz Aleksandrę Izabellę Dostojewską-Swarzewską, państwo zaczęło wchodzić w biurokratyczną aktywność. Napłynęło kilku obywateli, skrytych anarchistów. Zapomniałem powiedzieć o jednej rzeczy: Wyemigrowałem z Abachazji do Bialenii. Ilość obywateli Bialenii w 2019 roku przekroczyła 100 realnych osób i świętowano to bardziej niż Powstanie Marcowe. Andrzej Swarzewski, który nie mieszkał nigdzie w v-świecie, Markus Wettin, mieszkający w Skarlandzie i Herman Kolineusz-Michalski, który zamieszkał w Sarmacji przygotowywali wielką akcję przeciwko WR. Pomimo ogromnych strat ludności, bo poszło z dymem 30 obywateli z tej ponad setki. Reszta, która nie była po stronie WR szykowała kolejną akcję. Zaatakowano wszystko, Bengazi runęło, Wolnograd został oblężony, a w Topolnie i Woli Zaymowej (dawnej Woli Dostojewskiej) pozabijano cywili. Władza prawie przegrała, lecz zaczęła niszczyć siebie i swoich przeciwników na raz.
Rok 2020. Jeszcze ktoś żyje. Niedobitki walczą ze sobą w metrze w Wolnogradzie lub gdzieś na Anatolii. Słychać było strzały, które powodowały wśród ocalałych cywilów wielki strach. Gdy wszyscy wiedzieli, że nigdy nie nastanie spokój, odpuścili. Zapanowała totalna anarchia i każdy rabował każdego bez problemu. W 2021 z Bialenii została atomowa pustynia i nomadowie. Nigdzie nie ma miast, a jeśli są, to bardzo małe, nie przekraczające swoją wielkością 100000 mieszkańców. Ludzie zaczęli wyznawać wiarę w zbawienie za pomocą bomby atomowej lub alkoholu. Te dziwne kulty chciały zapanować nad Bialenią, która prawie umarła. Ci, którzy zostali wygnani, wrócili i chcieli to odbudować, zostali zabici. I tyle zostało z oazy liberalizmu, Bialenii.
Fiodor Swirydiuk


Kraj: Noqtern rozczarował Kamińskiego
Wyraził zdziwienie, a nawet rozczarowanie, postawą byłego lidera Wspólnoty Rozwoju, a aktualnie Króla Hasselandu Eddarda Noqterna. Przywołał jego słowa o tym, że "Bialenia jest nasza" i zarzucił ugrupowaniu, którego Noqtern jest członkiem, że zburzyło pewną tradycję niepartyjności Bialeńczyków. Przyznał także, że rozumie zachowanie Andrzeja Swarzewskiego, który kilka dni temu postanowił zrzec się bialeńskiego obywatelstwa.