WYDANIE NR 38
z dnia 12 marca 2016r.
W numerze:
Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska, Caryca Brodrii, kandydatka na urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej: "Trzeba podkreślić prymat Bialeńczyków"
Fiodor Swirydiuk w specjalnym artykule, tylko dla "wBialenii": "Nie jestem antyhasselandczykiem"
Kraj: Referendum nieważne
Tylko u nas: Fragment konkursowego opowiadania Fiodora Swirydiuka!
Kraj: Trwa wybór hymnu mundialowego
Wybór numeru


Aleksandra Izabella Swarzewska-Dostojewska, Caryca Brodrii, kandydatka na urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej: "Trzeba podkreślić prymat Bialeńczyków"
Witam serdecznie kandydatkę na urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej, popieraną przez Ludową Akcję Narodową, Aleksandrę Izabellę Swarzewską-Dostojewską.
Witam serdecznie wszystkich Czytelników.
 
W wyścigu o prezydenturę poparła Panią nowo sformułowana partia - Ludowa Akcja Narodowa. Jak starała się Pani o to poparcie, na jakich warunkach zostało to wynegocjowane i co obiecała Pani w zamian za poparcie szefowi ugrupowania, Janowi Kaniewskiemu?
 
Nie prowadziliśmy specjalnie jakiś szerszych negocjacji. Po prostu mamy podobne, miejscami wręcz takie same poglądy na przyszłość Republiki. Jan Kaniewski jest doświadczonym politykiem, jednym z Ojców Założycieli, świadkiem i uczestnikiem Powstania Marcowego i naprawdę nie trzeba Mu niczego obiecywać, jeżeli działa się w interesie Bialenii. Tak, jedyne co Mu obiecałam, to budowanie silnej Bialenii. Nic poza tym, żadnych stanowisk, godności... Wstydziłabym się tak znamienitemu Człowiekowi, jednemu z fundamentów naszego Kraju, cokolwiek proponować w zamian za poparcie.
 
Dlaczego w ogóle zdecydowała się Pani na start w elekcji? W przypadku Kim Myong Wona było dość oczywiste, że będzie się ubiegał o prezydenturę - był Wiceprezydentem w rządzie Heinricha Hewreta Wettina. A jak było z Panią?
 
Byłam już Prezydentem Republiki i wiem na czym to polega, można powiedzieć, że mam doświadczenie. Ponadto jest wyczuwalna w naszym Kraju potrzeba Prezydenta, który wzniósłby się ponad podziały, jednocześnie podkreślając prymat Bialeńczyków w naszym Państwie. Uważam, że potrafię zdobyć potrzebne poparcie w wyborach, mam dobry program, wiele pomysłów. Dzisiaj przedstawiłam propozycję planów obchodów 21 Marca, w co chciałabym się bardzo zaangażować. Mam także poparcie w krajach zaprzyjaźnionych i za granicą, a to myślę też jest na plus.
 
Jaka jest Pani wizja prezydentury? W kraju nasilają się nastroje antyhasselandzkie, mają miejsce dość ostre kłótnie między niektórymi Bialeńczykami a Hasselandczykami. Jak chce Pani temu zaradzić i jak jednocześnie podkreślić "prymat Bialeńczyków", o którym Pani wspomniała?
 
Moją wizję prezydentury przedstawiłam dosyć szczegółowao w moim programie wyborczym. Przede wszystkim będzie to prezydentura otwarta i aktywna, niewykluczająca, a budująca. Problem rzekomych nastrojów antyhasselandzkich wydaje mi się mocno naciągany, dlatego apeluję o nieszarżowanie tym pojęciem. Jakież antyhasselandzkie nastroje? Hasselandczycy stoją u szczytów władzy. To chyba najwyższy dowód na tolerancyjne podejście Obywateli do państw stowarzyszeniowych. Ja jestem jedynie przeciwna jakiejś większej konfederacji, dobrze jest, tak jak jest.
 
Ale chyba zauważyła Pani kontrowersyjne słowa, wypowiadane przez Fiodora Swirydiuka, skierowane w stronę Piotra Pawła I i Eddarda Noqterna.
 
Fiodor Swirydiuk słynie z ciętego języka, wiem coś o tym... Ale wiem też, że nigdy nie używa go bezpodstawnie. Boję się, że dochodzimy do momentu, kiedy pewne środowisko wypatrzyło sobie w Fiodorze ofiarę i odbywa na nim publiczny lincz. A ostatnio w naszym Kraju niektórym politykom marzą się standardy rodem z KRLD, co widzimy między innymi w próbie, mówiąc wprost, oczernienia i wyrzucenia z Kraju Fiodora. Ja mówię stop! Nie będzie tutaj drugiej Ludowo Demokratycznej na czele z psychicznym dyktatorem. Nie!
 
Ale czy Pani zapewni nam, obywatelom, spokój i stabilizację jako Prezydent i jaka jest gwarancja, że nie wydali Pani kilku osób niezwiązanych z Pani środowiskiem politycznym?
 
(Ja - przyp. red.) nie, będę karać za czyny, nie słowa. Gwarantuję wolność słowa.
 
Jaka strategię obierze Pani w dziedzinie polityki zagranicznej i jaki będzie stosunek Bialenii do Sarmacji, jeśli wygra Pani wybory?
 
Należy ożywić nasze ambasady, a przede wszystkim odnowić tradycję wizyt zagranicznych, które pragnę odbywać. Co do Sarmacji... Nie możemy marginalizować tego kraju, ale z nimi kontakt jest utrudniony. Przynajmniej za obecnej władzy. Jakieś stosunki należy jednak rozwinąć.
 
Jest Pani znana z zamiłowania do kultury, sztuki i edukacji. Jak ma Pani zamiar dbać o te aspekty funkcjonowania kraju?
 
Odpowiednie Ministerstwo będzie działać sprawnie, tak, by kultura i sztuka była rozwijana. Będę chciała organizować różne konkursy, m.in. z okazji Obchodów IV Rocznicy Powstania Marcowego, ponadto zaangażuję radio w udział w oficjalnych uroczystościach. W sztukę chcę także zaangażować ostatnio mało aktywny Wolnogradzki Dom Kultury. Co do edukacji, jest ona potrzebna głównie z zakresu historii naszego państwa, w ostatnim czasie przybyło nam Obywateli i siłą rzeczy nie wszyscy znają np. przebieg wydarzeń Wielkiego Powstania Marcowego, dlatego też jeśli wygram, to poproszę uczestników tamtych zdarzeń o wykłady na sympozjum historycznym, w ramach Obchodów 21 Marca.
 
Jak sprawić, aby do kraju przybyli nowi mieszkańcy? W przeciągu ostatnich kilku tygodni, nie zaobserwowaliśmy żadnych nowicjuszów, co nie napawa nas optymizmem.
 
A właśnie, że zaobserwowaliśmy... Cóż, to odwieczny problem mikronacji, dlatego każdy mieszkaniec jest na wagę złota i władza nie ma prawa z własnego ''widzi mi się'' dokonywać na Obywatelach linczu czy karać banicją za nic.
Jako Prezydent będę zabiegała o rozreklamowanie naszego Kraju, reklama jest nam potrzebna. Ponadto śmiem stwierdzić, że mam pewne możliwości charakteru pozwalające na przyciąganie nowych osób (uśmiech).
 
Rozumiem, bardzo dziękuję za rozmowę.
 
Również serdecznie dziękuję.
 
Wywiad przeprowadził Frederick Hufflepuff.


Fiodor Swirydiuk w specjalnym artykule, tylko dla "wBialenii": "Nie jestem antyhasselandczykiem"
Witam wszystkich. Choć co ja się będę witać? Każdy mnie zna to nikomu moje powitanie nie jest potrzebne. Pierwsze co mnie dziwi to sprawiedliwość społeczna w Bialenii. Ustalmy fakty:
Tak wygląda hierarchia w Bialenii:
Nie uważacie państwo tego za niesprawiedliwe? Są jeszcze 2 wykresy, które przedstawiają, jak sytuacja powinna wyglądać.
Infografika nr 1:

Infografika nr 2:

Nie jestem antyhasselandczykiem, ale osobą, która uważa, że albo Bialenia powinna sobą rządzić, albo wszystkie państwa w tym samym stopniu (co obecnie nie działa). Jeśli nie zachowamy równowagi, to albo Bialenia stanie się pod kontrolą hasselandzką, albo upadnie. Jestem za dwiema opcjami: Albo Hasseland i Brodrią stają się organami podporządkowanymi Bialenii, albo niech sobie idą szukać schronienia gdzie indziej. Bialenia nie ma zamiaru kłaść na Hasseland i Brodrię łap, ale dostosować je. W przeciwnym wypadku mogą one co najwyżej pomarzyć o czymkolwiek. Do czego zmierzam? Do tego, że to Bialenia powinna rządzić, no chyba, że dalej będziemy pod rządami Hasselandu, który tworzy ustawy i nadaje organom takim jak Sąd Ludowy możliwość rejestracji partii politycznych, podczas gdy formalnie powinien być od tego jakiś rejestr lub MSW. Co mogę sądzić o osobach, które po raz drugi chcą mnie wywalić z mojej ojczyzny? W tym momencie użyłbym kilku wulgaryzmów, ale moja kultura nie pozwala mi na to, dlatego póki co ograniczę się do słowa „siusiumajtki”. Nie chcę jakichś wielkich zmian, ale chociaż równości społecznej i przestrzeni prywatnej. Dziękuję i do widzenia!
Autor: Fiodor Swirydiuk (zachowano pisownię oryginalną)


Kraj: Referendum nieważne
Referendum ws. zmian w Konstytucji Republiki, które na wniosek p.o. Prezydenta zarządził kilka dni temu Marszałek Parlamentu XIX Kadencji Frederick Hufflepuff, okazało się nieważne w świetle wyroku Sądu Ludowego w tej sprawie. Wniosek o wykładnię odpowiednich przepisów zgłosił były Prezydent Heinrich Hewret Wettin. Nowy Sędzia Ludowy, Alberto de Medici, ogłosił, że aby rozpocząć referendum, wniosek osób, o których mowa w artykule, powinien zostać przegłosowany przez Parlament. Marszałek rozpoczął już głosowanie (stan na 12 marca 2016 r., na godz. 18:00 - 2 głosy ZA). W przypadku przegłosowania projektu ustawy Kim Myong Won'a, rozpocznie się raz jeszcze głosowanie referendalne. Obowiązywać przy nim będą takie same zasady, jak w poprzednim i każdym innym, czyli takie, jakie określa ustawa - aby było wiążące, głos musi oddać co najmniej połowa obywateli, a aby jego postanowienia weszły w życie - co najmniej 2/3 obywateli.


Tylko u nas: Fragment konkursowego opowiadania Fiodora Swirydiuka!
10 marca 2016 r. Minister Kultury i Sportu Frederick Hufflepuff ogłosił konkurs "Najlepszy Pisarz Bialenii: Powstanie Marcowe" (edycja specjalna). Termin zgłaszania prac trwa do 19 marca 2016 r. Opowiadanie ma być w jakiś sposób związane z Powstaniem Marcowym. Jedynym wymaganiem jest minimalny próg użytych słów (200 wyrazów). Wyboru dokona sam Minister. Nagrodą za pierwsze, drugie i trzecie miejsce jest publikacja w gazecie "wBialenii", a dodatkowo za pierwsze - w Wolnogradzkim Domu Kultury. Publikujemy fragment opowiadania konkursowego Fiodora Swirydiuka "Jak ten sześcian ma się toczyć!?".
Wygnano Fiodora Swirydiuka i dostał on azyl w Surmenii. Gdy nie było go w Bialenii, zaprowadzono tam krwawe rządy. Opozycję pozbawiano praw, a po jakimś czasie została tylko jedna partia, Wspólnota Rozwoju. Gdy wszędzie nienawidzono Fiodora prócz Abachazji, która upadła w październiku 2018 roku z powodu emigracji do Bialenii i walk wewnętrznych i Surmenii, która cudem przetrwała. Gdy w Bialenii, w 2017 roku wygnano Andrzeja Swarzewskiego oraz Aleksandrę Izabellę Dostojewską-Swarzewską, państwo zaczęło wchodzić w biurokratyczną aktywność. Napłynęło kilku obywateli, skrytych anarchistów. Zapomniałem powiedzieć o jednej rzeczy: Wyemigrowałem z Abachazji do Bialenii. Ilość obywateli Bialenii w 2019 roku przekroczyła 100 realnych osób i świętowano to bardziej niż Powstanie Marcowe.
Autor: Fiodor Swirydiuk
fragment opowiadania nadesłanego na konkurs ministerialny
"Najlepszy Pisarz Bialenii: Powstanie Marcowe"


Kraj: Trwa wybór hymnu mundialowego
A jednak... Królestwo Hasselandu przejęło organizację preselekcji, które wyłonią hymn V-Mundialu Brodria&Bialenia&Hasseland&Abachazja. Po nieudanych wyborach, zorganizowanych przez bialeńskie Ministerstwo Kultury i Sportu, resort zaprzestał działań w tym obszarze i zapowiedział wycofanie się z wybierania hymnu. Strona hasselandzka stworzyła prosty, nie budzący kontrowersji format i zaczęła głosowanie, w którym udział biorą trzy propozycje.
1) "Wavin' Flag" K'NAAN (Eddard Noqtern w imieniu Federacji Piłkarskiej Hasselandu)
2) "Heroes" Mans Zelmerlow (Frederick Hufflepuff w imieniu Bialeńskiego Związku Sportowego)
3) "La Copa de la Vida" Ricky Martin (Tomasz I Bagrat w imieniu Abachaskiego Związku Sportowego)
Hasselandzkie preselekcje zbojkotowała strona brodryjska, na czele z Andrzejem Swarzewskim.
Rezultaty głosowania poznamy 14 marca 2016 r.