WYDANIE NR 21
z dnia 1 grudnia 2015r.
W numerze:
Szczerze o kryzysie wyborczym z Iwanem Pietrowem-Dostojewskim: "Cieszmy się, że sytuacja została naprawiona!"
Informacje z v-świata: Coraz słabsza orientyka...
"Naczelny felieton": Afera marszałkowska przyniesie Wspólnocie Rozwoju porażkę?"
Reklama
Wybór numeru


Szczerze o kryzysie wyborczym z Iwanem Pietrowem-Dostojewskim: "Cieszmy się, że sytuacja została naprawiona!"
Witam Marszałka Parlamentu XVI kadencji, Pana Iwana Pietrowa-Dostojewskiego!
Witam serdecznie.
 
Pełni Pan ważna funkcję Marszałka Parlamentu. Jakie zadania przed Panem stoją? Czy zasiadanie na tym stanowisku jest uciążliwe bądź przytłaczające?
 
Jako Marszałek muszę pilnować, aby wszystko w Parlamencie chodziło tak, jak należy. Moja praca w pewnym sensie podobna jest do pracy szkolnego woźnego. Zabawne, nieprawdaż? Tu pozamiatam, tam coś przeniosę, innym razem powiem, co należy zrobić. Z drugiej jednak strony owe stanowisko wiąże się z dużym prestiżem społecznym i przede wszystkim - z dużą odpowiedzialnością. Nie powiedziałbym, że jest ono uciążliwe i przytłaczające, wręcz przeciwnie, bardzo mi odpowiada.
 
Jest Pan członkiem Wspólnoty Rozwoju. Czy na stanowisku Prezydenta nadal chętnie widzialby Pan Eddarda Noqterna?
 
Ależ oczywiście! Jaśnie Oświecony Prezydent Noqtern bardzo dobrze realizuje się w tej roli. Jest aktywny, pracowity, ma wiele ciekawych pomysłów na rozwój Republiki Bialeńskiej. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jeżeli będzie ubiegał się o reelekcję, to w ciemno oddam na niego swój głos.
 
Jak odbiera Pan zarzuty członków Radykalnego Centrum, mówiące o łamaniu Konstytucji i szeregu ustaw przez Rząd i Prezydenta i nielegalnym działaniu najwyższych organów państwa?
 
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że "profesjonalizm" bialeńskiego prawa pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Powielane od zawsze błędy mocno zakorzeniły się w społeczeństwie, powodując ich powszechną akceptację. Los tak chciał, że zjawił się u nas Jego Wielkoksiążęca Wysokość Karol Medycejski, niekwestionowany specjalista w dziedzinie prawa. Kardynalne błędy zauważył i wyciągnął je na światło dzienne. Niestety, w związku z tym cała krytyka za nieprawidłowe funkcjonowanie najwyższej władzy spadła na Prezydenta Noqterna, który, jakby nie patrzeć stosował się jedynie do wzorców przyjętych w przeszłości. O ile krytyka źle napisanego prawa jest słuszna, to atakowanie nieświadomej błędnego postępowania osoby - nie.
 
Z przyczyn, można rzec, "technicznych", nie wystartuje Pan w wyborach parlamentarnych. Kto może liczyć na Pańskie poparcie, a kto na pewno nie?
 
Pozwoli Szanowny, że pozostawię to pytanie bez odpowiedzi. Art. 14 ust. 1 Konstytucji RB jasno mówi, że wybory parlamentarne są m.in. tajne. Niech i tak pozostanie.
 
Wkrótce wspólny Mundial kilku państw, w tym państw stowarzyszonych Bialenii i samej Bialenii. Jak Pan ocenia tego typu przedsięwzięcia?
 
Uważam, że jest to bardzo ciekawa forma integracji, bo wymaga dużej cierpliwości w wypracowaniu kompromisów. Zawsze miło jest patrzeć na owocną współpracę kilku państw.
 
Nie mogę Pana nie zapytać o to, co dzieje się teraz w kwestii wyborów parlamentarnych. Dlaczego wystąpiła taka sytuacja? Jak to można naprawić i czy to wymaga naprawy? Czy możemy być pewni tego, że wynik będzie odzwierciedlal faktyczny głos społeczny?
 
Owa sytuacja wystąpiła ze względu na taką, a nie inną interpretację prawa. Moim obowiązkiem było ogłosić wybory, stosując się do obowiązujących przepisów prawnych. Zrobiłem to, jak widać - błędnie. Należy jednak zaznaczyć, że dużą rolę odgrywa tu kąt, pod którym obejrzymy całą sprawę. Jeżeli uznamy, że powinniśmy stosować się do zasad obowiązujących w prawodawstwie polskim, to tak, popełniłem błąd, nie stosując się do zasady lex retro non agit. Jeżeli jednak owe zasady odrzucimy i uznamy, że nie będziemy się do nich stosować, to błędu nie ma, bo nie ma zakazanej retroaktywności prawa. Ja optuję za pierwszym rozwiązaniem.
Myślę, że sprawę czym prędzej trzeba naprawić, wypracowując wspólne rozwiązanie. Obiecuję, że jako Marszałek Parlamentu dołożę wszelkich starań, aby całość naprostować i wyprowadzić na dobre tory. Pewnie wielu obywateli chciałoby mojej dymisji, ale nie zrobię tego. Kapitan opuszcza statek jako ostatni bez względu na panującą sytuację. Odpowiedzialność za nieważne wybory ponoszę ja i tylko ja, przeto jako główny sprawca muszę to wszystko naprawić.
W zaistniałej sytuacji wynik wyborów będzie kompletnie niemiarodajny. Trzeba ogłosić nowe, zgodne z prawem głosowanie.
 
Zdaje Pan sobie sprawę z faktu, że to znacznie obniży zaufanie obywateli do instytucji państwa...
 
Błędy są ludzką rzeczą, przeto obywatele powinni to zrozumieć. Moim zdaniem nie należy płakać nad rozlanym mlekiem. Należy natomiast robić wszystko, aby naprawić zaistniałą sytuację.
 
Wybory będą powtórzone...
 
Nie wybory, a głosowanie. Sąd sam orzekł, że "(...) wybory, jako takie są ważne, (...)".
 
Uważa Pan, że można było temu zapobiec?
 
Oczywiście. Gdybym nie popełnił błędu w momencie otwierania głosowania, to nie byłoby całej tej sytuacji. Cóż, jestem tylko człowiekiem i jak inni popełniam błędy. No dobrze, ale tak jak wspomniałem wcześniej - nie należy płakać nad rozlanym mlekiem. Dostaliśmy wyrok sądu, pojawiło się nowe rozporządzenie, a teraz musimy jedynie czekać na otwarcie nowego głosowania. Cieszmy się z tego, że sytuacja została naprawiona.
 
Dziękuję za rozmowę, Panie Marszałku i powodzenia!
 
Ja również dziękuję!


Informacje z v-świata: Coraz słabsza orientyka...
Przedwczoraj na łamach "Posłańca", umieszczonego również na Planecie Mikronacje, opublikowano kolejny, już trzeci z rzędu ranking aktywności wybranych państw polskiego mikroświata. Mamy do czynienia z kilkoma zaskoczeniami i ze świetną dla nas informacją - Bialenia uplasowała się w nim na pierwszym miejscu, z dorobkiem 581 punktów! Gratulacje dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego sukcesu!
Można powiedzieć, że jako gazeta także spełniliśmy swój obowiązek wobec V-Ojczyzny, ukazując wyniki poprzedniego badania na łamach pisma, w dwudziestym wydaniu, co, mamy nadzieję, przełożyło się na lepszy wynik i awans na najlepszą pozycję. Tuż za nami jest Sarmacja (560 p.). Brąz otrzymała Kugaria (300 p.) - organizator.
Omawiający ranking zwrócili jednak uwagę na bardzo słabe rezultaty krajów Orientyki.
Trizondal, Slawonia, Elderland, Austro-Węgry, ZSKHiW, Urbino, Kukria i Rotria łącznie powiększyły swoje fora o 202 wiadomości. Jest to mniej od ubiegłotygodniowego rezultatu aż o 897 wiadomości, i pomimo faktu, że w zeszłym tygodniu w rankingu nie było Kukrii i Rotrii.
- zauważyli autorzy.
Cały ranking można przeczytać niżej:
MIĘDZYNARODOWY RANKING AKTYWNOŚCI NA FORACH 3/2015
Za czas od 23 listopada godz. 22:55-23:05 do 30 listopada godz. 22:55-23:05

1. Republika Bialeńska 581 (+3/-135)
2. Księstwo Sarmacji 566 (+1/-164)
3. Chanat Kugarski 300 (+2/+2)
4. Federacja Al Rajn 258 (+2/-9)
5. Carstwo Abachazji 222 (-4/-1.396)
6. Rzeczpospolita Obojga Narodów 165 (+1/+46)
7. Trizondal 158 (-5/-653)
8. Królestwo Francji i Nawarry 88 (-/-)
9. Królestwo Dreamlandu 81 (-/+38)
10. Imperium Skarlandu 39 (-/-)
11. Federacja Slawonii 22 (-3/-29)
12. Królestwo Elderlandu 11 (-2/-1)
13. Republika Kukrii 7 (-/-)
14. Monarchia Austro-Węgierska 2 (-2/-9)
— Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirshbergii i Weerlandu 2 (-4/-10)
16. Księstwo Urbino 0 (-3/-)
— Państwo Kościelne Rotria 0 (-/-)
Pierwsza liczba w nawiasie: zmiana pozycji, druga liczba w nawiasie: zmiana liczby postów.


"Naczelny felieton": Afera marszałkowska przyniesie Wspólnocie Rozwoju porażkę?"
Zanim rozpocznę felieton i jego właściwą treść, chciałbym zaznaczyć, że jest on subiektywną oceną aktualnych wydarzeń w Bialenii i poza nią, i nie jest on oficjalnym stanowiskiem mojej osoby jako Posła, Prezesa OBOP czy Wiceprezydenta na jakikolwiek poruszony w nim temat.
Na początku, trzeba otwarcie przyznać, choć może to być dla niektórych trudne, że kampania wyborcza była niezwykle słaba, jałowa i mało kampanijna. Wspólnota Rozwoju, dowodzona w okresie przed- i wyborczym przez Wiceprezydenta Fredericka Hufflepuffa, wypadła kiepsko. Nie umiała dogłębnie wyartykułować swoich sukcesów, w sposób kontrowersyjny próbowała dyskredytować Radykalne Centrum w oczach opinii publicznej, a jeden wiec, na którym głos zabrał tylko Hufflepuff, nie mógł przynieść partii żadnych wymiernych korzyści. Tworzenie podziału Bialenii na "racjonalną" i "radykalną", co zauważył wcześniej były Sędzia Adam von Haller, było niezbyt zauważalne.
Radykalne Centrum z kolei skupiło się na merytorycznej krytyce posunięć obozu rządzącego, wytykaniu błędów i pomyłek, i wreszcie - otwartemu atakowaniu Prezydenta Eddarda Noqterna, który jednak nie oparł się presji i tylko od czasu do czasu pozwalał sobie na krótkie utarczki słowne z przedstawicielami ugrupowania. Myślę, że poparcie dla WR mogło się zmniejszyć także z powodu wpadki Marszałka Parlamentu Iwana Pietrowa-Dostojewskiego, polegającej na omyłkowym niedopuszczeniu posła Montiniego do startu w wyborach parlamentarnych. Montini z wielkim hukiem pożegnał się z Bialenią, nie zostawiając na jej obywatelach przysłowiowej "suchej nitki".
Niedawno słyszałem nawet opinię, że "afera marszałkowska" bezpośrednio doprowadzi, a w oczach reprezentantów RC już doprowadziła, do klęski Wspólnoty w elekcji. Social Flash, twórca ZSEE i kandydat partii na posła, otwarcie przyznał na bialeńskim czacie, że członkowie Wspólnoty już mogą żegnać się z pełnionymi przez siebie funkcjami, pakować manatki i zabierać je do domów.
Chciałbym jednak podkreślić, że wyniki wyborów dopiero zostaną upublicznione i że nikt w tej chwili nie może stwierdzić, że dana opcja sromotnie przegrała, ale też, że z niesamowitą przewagą wygrała. Wszystko okaże się we właściwym czasie. Gdyby doszło do zmiany na najwyższych szczeblach, moglibyśmy się spodziewać pewnego wejścia na salony Karola Medycejskiego, kolejnego powrotu prezydenta Andrzeja Swarzewskiego, wciąż łaknącego posiadania dalszego wpływu na losy państwa i Social Flash'a. Ale nie sądzę, by to wejście było przesądzone...
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety


Reklama
Szanowni Państwo!
Trwają wybory parlamentarne. Pomimo zamieszania związanego z ich organizacją, prosimy o udział w elekcji i oddanie głosu na kandydatów Wspólnoty Rozwoju - merytorycznych, doświadczonych, odważnych i pomysłowych. To oni i Prezydent zapewnią Bialenii dalszy rozwój i naprawę prawa! Do zobaczenia przy urnach!
(-) Frederick Hufflepuff, Wiceprezydent, Wicelider Wspólnoty Rozwoju