WYDANIE NR 20
z dnia 25 listopada 2015r.
W numerze:
Informacje z v-świata: Bialenia już nie prowadzi w rankingu!
Frederick Hufflepuff: "My, Bialeńczycy, nie mamy powodów do wstydu"
"Naczelny Felieton": SiB-owskie Czasy (Cz. 5)"
Ogłoszenie
Wybór numeru


Informacje z v-świata: Bialenia już nie prowadzi w rankingu!
Kilka dni temu został opublikowany drugi ranking aktywności na forach polskich mikronacji, za czas od 16 listopada do 23 listopada br. W badaniu uwzględniono 13 państw, a więc nie wszystkie. Na pierwszym miejscu uplasowało się Carstwo Abachazji - nasz sojusznik i cel niedawnej wizyty Prezydenta Noqterna, a później także Wiceprezydenta Huffepuffa, z wynikiem 1,618. Drugie miejsce przypadło Trizondalowi, który coraz bardziej i widoczniej stara się powrócić na v-światowe salony i zająć miejsce, które kiedyś mu przysługiwało. Brąz zdobyła Sarmacja (730). Pierwsza w pierwszym raporcie Republika Bieleńska tym razem znalazła się dopiero na czwartej lokacie, co nie oznacza drastycznego spadku forumowej działalności ani nic jeszcze bardziej niż to niepokojącego. Jest to spowodowane znacznym wzrostem aktywności w innych krajach, objętych badaniem, zwłaszcza jeśli chodzi o Abachazję, gdzie przyrost w kwestii lokaty wyniósł 3, zaś w kwestii liczby punktów - 1,227. Organizujący ankietę Chanat Kugarski może poszczycić się wysokim, piątym miejscem, z dorobkiem 298. Dalsze pozycje zajęły Federacja Al Rajn, Rzeczpospolita Obojga Narodów, Federacja Slawonii, Królestwo Dreamlandu, Królestwo Elderlandu, ZSKHiW oraz Monarchia Austro-Węgierska i Księstwo Urbino. Ranking prezentujemy niżej:
MIĘDZYNARODOWY RANKING AKTYWNOŚCI NA FORACH 2/2015
Za czas od 16 listopada godz. 23:00-23:15 do 23 listopada godz. 22:55-23:05

1. Carstwo Abachazji 1.618 (+3/+1.227)
2. Trizondal 811 (-/+80)
3. Księstwo Sarmacji 730 (-/+73)
4. Republika Bialeńska 716 (-3/-102)
5. Chanat Kugarski 298 (-/-6)
6. Federacja Al Rajn 267 (-/+10)
7. Rzeczpospolita Obojga Narodów 119 (-/+65)
8. Federacja Slawonii 51 (+2/+27)
9. Królestwo Dreamlandu 43 (-/+16)
10. Królestwo Elderlandu 12 (-2/-25)
— Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirshbergii i Weerlandu 12 (-/+1)
12. Monarchia Austro-Węgierska 11 (-/+2)
13. Księstwo Urbino 0 (-/-)
Pierwsza liczba w nawiasie: zmiana pozycji, druga liczba w nawiasie: zmiana liczby postów.
Mamy nadzieję, że w kolejnym zestawieniu Bialenia odniesie większy sukces i być może wróci na wciąż będącą w zasięgu ręki pozycję lidera.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety


Frederick Hufflepuff: "My, Bialeńczycy, nie mamy powodów do wstydu"
Witam Pana Wiceprezydenta Fredericka Hufflepuffa!
Witam Pana Redaktora i witam Czytelników "wBialenii"!
 
A więc zaczynajmy. Co pan sądzi o obecnej sytuacji w Bialenii?
 
Myślę, że obecna sytuacja w Bialenii jest bardzo dobra. Krajem rządzi rozsądny i zdecydowany Prezydent Eddard Noqtern, mamy świetnie działający Rząd i plany na przyszłość, które chcielibyśmy jeszcze wcielić w życie. My, Bialeńczycy, nie mamy powodów do wstydu z naszej mikronacji. Bialenia to jedno z najpopularniejszych, najbardziej aktywnych i najbardziej zaludnionych polskich v-państw. Wysoko plasujemy się w rankingach aktywności i rozwoju, i wiele czynników na taką sytuację wpływa i tę sytuację tworzy. Jako czynnik nadrzędny zdefiniowałbym jednak mimo wszystko dobry kierunek rozwoju, w jakim idziemy.
 
Jaki to kierunek?
 
Tak jak wspomniałem, to przede wszystkim dobry kierunek rozwoju, a więc kierunek tworzenia coraz lepszych, bardziej precyzyjnych i korzystnych dla państwa i obywateli ustaw i dokumentów prawnych, to także kierunek rozwijania narracji, budowy systemu gospodarczego, reaktywacji wielu obszarów życia Bialenii, które z jakichś powodów podupadły lub nie funkcjonują tak, jakbyśmy chcieli.
 
Dziękuję za wyczerpującą temat odpowiedź. Przejdźmy do kolejnego tematu, czyli do pytania: co pan sądzi o wzajemnym "opluwaniu się" Radykalnego Centrum ze Wspólnotą Rozwoju?
 
Nie należy ukrywać faktu istnienia zaciętej walki politycznej między tymi dwoma ugrupowaniami. Przykro jest patrzeć na ostre i kontrowersyjne ataki ze strony niektórych członków Radykalnego Centrum, powstałego na bazie równie kontrowersyjnego, podobno przygotowanego wcześniej happeningu. Radykalne Centrum zbyt często obwinia Rząd i Prezydenta za rzeczy, za które nie są w wielu przypadkach bezpośrednio odpowiedzialni. RC powinno zrozumieć trudność wynikającą z posiadania i dzierżenia władzy oraz trudność przeprowadzania zmian i reform rozwojowych w państwie. Zarzuty o nielegalność funkcjonowania najwyższych organów Bialenii wydają się niepoważne.
 
Zarzuty te są dosyć poważne, ponieważ przez 2 lata nikt tego nie uregulował prawnie. Happening był zaplanowany od IRC`a aż po forum, co było na IRC`u widać przez takie same odpowiedzi. Może przejdziemy do lżejszego tematu bez ogromnej wymiany poglądów?
 
Jak Pan Redaktor uważa, jednak nader istotna jest sprawa ewentualnego zaplanowania tego przedsięwzięcia. Wydaje się ono zupełnie nieprzystającym do norm społecznych wydarzeniem, być może mającym na celu zdyskredytowanie Bialenii w oczach v-świata.
 
Tylko w Sarmacji nagłośniono tę sprawę, ale z tego co mi wiadomo Sarmaci do nas sympatią nie pałają. Przechodzimy do następnego tematu?
 
Proszę bardzo.
 
To teraz zadania Wiceprezydenta. Co pan musi robić na tak odpowiedzialnym stanowisku?
 
Jako Wiceprezydent wypełniam zadania zlecone mi przez Prezydenta, zajmuję się tworzeniem raportów rządowych, organizacją brifingów i konferencji prasowych oraz wizytowaniem państw ościennych.
 
Rozumiem. Jak widać bardzo wyczerpująca praca.
 
Mam nadzieję, że nie widać tego po mnie pod względem wyglądu zewnętrznego. (śmiech)
 
Absolutnie nie widać. Kolejny i ostatni już temat, czyli czy ma pan jakieś marzenia polityczne związane z Bialenią ("marzenia polityczne")?
 
Marzeń politycznych dotyczących mikroświata mam wiele, te zaś związane z Bialenią ograniczają się tylko, a może i aż, do rozbudowy państwa, odnowy wielu jego dziedzin życia i gałęzi i, co szczerze powiem, pokonania Radykalnego Centrum w wyborach parlamentarnych po to, aby rozwój nadal miał charakter ogólnokrajowy i ogólnoobywatelski. To może stać się oczywiście tylko pod sztandarami Wspólnoty Rozwoju.
 
Powstrzymam się tu od kłótni i kończę wywiad. Dziękuję.
 
Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytających!
 
Wywiad przeprowadził Social Flash, któremu serdecznie dziękuję za poświęcony czas i chęć pomocy gazecie!


"Naczelny Felieton": SiB-owskie Czasy (Cz. 5)"
Po kilkunastuwydaniowej przerwie w mini-cyklu "SiB-owskie Czasy", umieszczanym w ramach "Naczelnego Felietonu", czas na jego piątą część. Jako, że macie Państwo w rękach 20, można powiedzieć jubileuszowe wydanie gazety, postanowiliśmy przytoczyć fragmenty równie ciekawego jak nasze pisma - "NEWS SiB". Jego dwudzieste wydanie pojawiło się na rynku santańsko-burgijskim (i w kilku innych państwach przedrukowujących gazetę) 5 lutego 2012 r.(!). SiB było wtedy dość prężnie rozwijającą się mikronacją, z kilkunastoma obywatelami i z republikańskim ustrojem. Zerknijmy do 20. wydania "NEWSA SiB".
Wczoraj ok. godziny 21 na naszym "Nationalu" zdarzyła się już druga w historii katastrofa. Pierwsza, przypomnijmy, to katastrofa lotnicza Bartosza Ugledana, druga nastąpiła wczoraj wieczorem. Nie zginął w niej pilot, ani nie zginęła stewardessa, zginął polityk, poseł Sejmu II kadencji, redaktor naczelny "Multimedialnej", kustosz Muzeum, były rektor Uniwersytetu Królewskiego - Franciszek Habsburg-Hoth. Wraz z nim odeszli jego syn Lois D. Habsburg-Hoth. Nie wiadomo, co z Janem Hothem. Na pewno nie był on na pokładzie samolotu. Wieża kontrolna na Lotnisku Nationale jest całkowicie zrujnowana. Płyną kondolencje. Złożył już je prezydent Republiki Victorii Robert Śledziowski. Wg niepotwierdzonych informacji w kraju ma zostać zarządzona żałoba narodowa, a obie ofiary wypadku mają być pochowane w Krypcie Zasłużonych. To trzecia katastrofa lotnicza w historii SiB, a druga na "Nationalu". To zdjęcie maszyny, tutaj jeszcze przed nieugaszeniem pożaru:
I jak można się domyślić, tekst okraszony był fotografią z płonącym samolotem. Co ciekawe, tego typu wątki narracyjne były w Santanii i Burgii na porządku dziennym, i często to właśnie za ich sprawą do publicznej wiadomości przekazywano cenne informacje, a przede wszystkim - tworzono specyficzny, dziś już archaiczny i zapomniany klimat i styl prowadzenia v-państwa.
Dalej czytamy:
Podobno Habsburg-Hoth leciał na otwarcie kolejnej wystawy w Muzeum Narodowym.
Prezydent Michael Rutzeldorf milczy, na temat śmierci polityka wypowiedzieli się już Bartłomiej Ajattelu i Cristian Flachbett. Smutek i płacz ogarnął kraj. Na niektórych domach wiszą flagi z czarnym kirem. Ciała zostały już wyciągnięte z wraku samolotu.
Informację o tym i nie tylko o tym podał ksiądz Giovanno Medici.
Państwo płacze...
Wyżej zamieszczony opis rzeczywiście przystawał do rzeczywistości - w "narracyjną grę" zaangażowani byli wszyscy (lub niemal wszyscy) mieszkańcy kraju, mimo tego, że nie zawsze wiedzieli o planowanych (nie zawsze były planowane) wydarzeniach, takich jak właśnie katastrofa samolotu z ważnymi osobami na pokładzie.
W dwudziestym wydaniu słynnego w tamtej części mikroświata pisma zamieszczono też krótkie wzmianki o sytuacji w SiB, piłce nożnej i ... wyborach parlamentarnych w nieistniejącej Victorii. Mikronacja ta, nazywana swego czasu "tygrysem v-świata", zakończyła swą działalność nagle i niespodziewanie, na długo przed upadkiem SiB. Na jej temat krążyło wśród polskich mikronautów wiele plotek. Najbardziej kontrowersyjne były te, mówiące o rzekomej realnej śmierci założyciela Victorii, jej kilkukrotnego prezydenta, Roberta Śledziowskiego (vel Hansa, Schmitza).
Materiały zaczerpnięto z "NEWS SiB".
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety


OGŁOSZENIE
GAZETA "wBIALENII" POSZUKUJE CHĘTNYCH DO PRACY DZIENNIKARSKIEJ
MIESZKAŃCÓW REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ I PAŃSTW OŚCIENNYCH!
W RAZIE ZAINTERESOWANIA, PROSZĘ SIĘ ZGŁASZAĆ DO MNIE NA PW!
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety