WYDANIE NR 17
z dnia 16 listopada 2015r.
W numerze:
Wybrane wystąpienia z okazji II rocznicy Republiki Bialeńskiej:
"Naczelny Felieton": Zepsute święto?
Social Flash: "Abchazja upada dzień w dzień" - mini-wywiad
Wybór numeru


Wybrane wystąpienia z okazji II rocznicy Republiki Bialeńskiej:
Przemówienie Prezydenta Republiki Bialeńskiej Eddarda Noqterna:
Szanowni Obywatele Republiki Bialeńskiej,
Mieszkańcy Pryncypatu Lahazydii, Królestwa Hasselandu, Carstwa Brodryjskiego,
Wasze Królewskie i Carskie Moście, Wasze Ekscelencje,
Szanowni Goście,

Dokładnie dwa lata temu – 15 listopada 2013 roku powstawała Republika Bialeńska. Na czele Republiki stanął komitet założycielski, w którego skład wchodził Andrzej Swarzewski, Jan Kaniewski, Konstanty Jerzy Michalski, Abdullah Aykm i Maciej Kamiński. Natomiast dzisiaj, dwa lata później, ja jako dziewiąty już Prezydent Republiki mam zaszczyt do państwa przemawiać.

Przez ostatnie lata Bialenia osiągnęła naprawdę wiele – jesteśmy trzecią siłą naszego polskiego mikroświata, zrzeszając obecnie grupę ponad 30 mieszkańców, możemy szczycić się niezwykle dopracowaną armią, ciekawymi wydarzeniami międzynarodowymi, budowaną obecnie gospodarką, niezwykła ligą bialeńską w piłce nożnej, aktywnymi gazetami, zjednoczyliśmy wokół nas dwa państwa, które obecnie łączy z nami układ trójstronny – mówię tu o Carstwie Brodryjskim i Królestwie Hasselandu.

Można by tak wymieniać jeszcze długo, ale nie o to tu chodzi. Chciałem pokazać jak wiele już osiągnęliśmy i powiedzieć, że możemy i powinniśmy czuć się dumni. Nie możemy natomiast osiąść na laurach i zaprzestać aktywności i działalności. Musimy nadal tworzyć zwarte, ale tolerancyjne społeczeństwo, nadal tworzyć silną, wielką Bialenię. To nasze wspólne dobro, o które wciąż musimy dbać i pielęgnować. Tak, aby Bialenia była jeszcze większa, jeszcze silniejsza i jeszcze liczniejsza. Tak, aby wszyscy obywateli byli zaangażowani w działalność, w państwo, w samopomoc. Twórzmy silną Bialenię razem. Ale dzisiaj możemy sobie pozwolić na odpoczynek.

Bawmy się i świętujmy – tworzymy już całość od dwóch lat.
Niech żyje Bialenia!
Przemówienie Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej Fredericka Hufflepuffa:
Szanowny Panie Prezydencie,
Drodzy Ministrowie,
Panie i Panowie!

Kiedy zamieszkałem w Republice Bialeńskiej, a było to stosunkowo niedawno, nie myślałem i trudno mi było sobie wyobrazić, że będę mógł tu przed Państwem przemawiać. Równie trudna była do wyobrażenia sobie moja rola w państwie, z perspektywy tych kilku miesięcy wstecz. Dziś z dumą prezentuję się Państwu jako Wiceprezydent i jestem z tego faktu niezwykle zadowolony.

To zadowolenie nie wynika tylko z prestiżu i popularności mojej osoby, ale przede wszystkim z chęci zmiany i pozytywnej reformy w wielu obszarach państwa, jaką chcieliśmy, chcemy i realizujemy z Panem Prezydentem i Rządem.

Choć Bialenia ma dopiero, a może i aż, 2 lata, to jest krajem bardzo doświadczonym złożonością swoich losów, postaci i przeplatających się wątków, ale także bardzo rozsądnym i roztropnym, choćby w podejmowanych przez siebie decyzjach. Republika rozwija się szybko za sprawą sprawnie funkcjonującego systemu i ogromu ludzi, którzy chcieli i chcą wnieść swój własny wkład w rozbudowę naszej mikronacji.

Cieszę się, że moje słowa mogą do Państwa dotrzeć w niezmienionej formie. Pragnę pogratulować wszystkim tym, którzy czują się dziś współodpowiedzialni za sukces Bialenii i za to, że istnieje nieprzerwanie od dwóch lat oraz życzyć samemu sobie, Panu Prezydentowi, Rządowi i wszystkim obywatelom Republiki pomyślności i dalszego zapału do pracy na jej rzecz!

Pozdrawiam i łączę wyrazy szacunku,
Przemówienie byłego Ministra Rozwoju Regionalnego, wiceprzewodniczącego Radykalnego Centrum Markusa Wettina:
Drodzy Rodacy. Postsarmaci, Lahazydzi, Brodryjczycy, Hasselandczycy, Jahołdzi, potomkowie Santanów, Burgów, Victów, internacjonaliści Nordaccy, byli mieszkańcy Imperium Skarlandzkiego oraz wszyscy inni wspaniali i kreatywni ludzie, którzy wchodzą w skład dumnego narodu bialeńskiego!

My, Bialeńczycy, jesteśmy ludźmi doświadczonymi przez los. Wielu z nas nie mogło znaleźć miejsca na ziemi, do czasu trafienia w struktury Republiki Bialeńskiej.

Dla wielu z nas działalność w Bialenii jest najważniejszą batalią w v-życiu. Dzisiaj jest piękny dzień na podsumowanie tych 2 lat istnienia naszej państwowości, ale nie jestem zwolennikiem patrzenia w tył. Ponieważ zazwyczaj ogranicza się to do wypominania komuś grzechów, bądź odwoływania się nostalgicznie do czasów, które już nigdy nie wrócą. I oby nie wróciły.

Jako kraj musimy się rozwijać i dążyć ku górze wszelkich rankingów, i nadal dążyć do wzrostu demograficznego. Podźwigniemy się jeszcze wyżej, albo upadniemy. Jeśli komuś marzą się dawne czasy i twierdzi, że ilość obywateli to nie wszystko, to będziemy się staczać cal po calu, aż zginiemy. Jesteśmy teraz w kluczowym momencie. Wierzcie mi.

Oczywiście możemy zostać tutaj gdzie jesteśmy, albo wywalczyć drogę do chwały.
Kluczowe momenty mają to do siebie, że nie można w nich długo siedzieć. Dlatego musimy zakończyć czas kluczowego momentu i wydostać się z niego ciężką pracą. Ja, rząd, beton, prezydent, ani nikt inny tego nie zrobi za Was.

W tym kraju, każdy musi dać z siebie wszystko do tego cala, by każda nawet najdurniejsza inicjatywa miała duże zainteresowanie. Każdy musi stać się dyplomatą i prezydentem. Każdy musi za wszelką cenę dokładać cegiełkę w polityce wewnętrznej i zagranicznej. Wewnętrznej by mieć silne struktury, a w zewnętrznej, aby zapewnić sobie przyszłość.

Wiedzcie jedno, każdy kto dąży po trupach do celu; ten cel osiągnie. Bialenię zamieszkuje ponad 26 mieszkańców, którzy są najwspanialszymi synami i córkami polskiego mikroświata. My, dokonaliśmy tego, co każdy uważał za niemożliwe. Pamiętacie jak mówiono, że nikt nie jest w stanie stworzyć kraju nawet tak w połowie aktywnego jak Sarmacja bądź Al Rajn? I gdzie teraz są Ci teoretycy? W Sarmacji, bądź w kilkuosobowych państwach stojących nad grobem.

Pamiętajcie, że kluczem do mocarstwowości jest solidarność społeczna, inaczej zginiemy jako jednostki. Pamiętajmy również o wspaniałych naszych rodakach, których już nie ma. Przede wszystkim o Wiecznym Marszałku Krzysztofie Razorblade vel Ronon Dex, na którego powrót czekamy już tak długi czas. Życzę nam, abyśmy za rok spotkali się w co najmniej podwojonym gronie. Wszystkiego dobrego!
Przemówienie Kanclerza Księstwa Sarmacji, Gauleitera Kakulskiego:
W imieniu Rady Ministrów i Obywateli Księstwa Sarmacji chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji święta Waszej Republiki.

Bialenia to v-państwo wyjątkowe. Gdy wydawało się, że v-świat wymiera, mikronacje się kończą i niczego nowego nie da się w tym temacie powiedzieć, Wy udowodniliście, że ciągle można zbudować duże, aktywne i ciekawe państwo wirtualne.

To Wasz wspólny sukces, którego Wam gratuluję i który podziwiam. Bialenia jest fenomenem, jakich ze świecą w dzisiejszym v-świecie szukać. Gdy inni się zwijają, Wy się rozwijacie. To musi budzić należny podziw.

Świętujcie i bawcie się, dzisiaj celebrujecie swoje osiągnięcia.
Życzę Wam wszystkiego dobrego i wielu, wielu kolejnych takich Świąt!
Dziękuję :)
Przemówienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Gospodarki, Macieja Kamińskiego:
Zebraliśmy się tu dziś, by świętować drugą rocznicę powstania Republiki Bialeńskiej.

Kraj ten jest niezwykłym w skali dzisiejszego mikroświata przypadkiem. Potrafi bowiem sukcesywnie utrzymywać dużą aktywność i rosnąć, w czasie, gdy populacja mikronautów mocno pikuje w dół.

Jestem niezwykle dumny, że właśnie to miejsce mogę nazywać swoją v-ojczyzną. Dlatego też w tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować tym około 90 osobom, które, jako obywatele lub też i nie, dołożyły swoje cegiełki do dzieła budowy Bialenii. Nie będę nikogo wartościował, wymieniając z nazwiska. Wszyscy jesteśmy przecież równi.

A zatem, cieszmy się tym dniem, i nabierzmy w ten sposób więcej sił do pracy. Dziękuję również wszystkim gościom zagranicznym, którzy teraz, lub w przeszłości, przybyli, by brać udział w obchodach któregokolwiek z naszych świąt.

Mimo wielu głosów wątpliwości, ten kraj wciąż idzie naprzód. I z tego wszyscy możemy się cieszyć.

Korzystając z okazji, chciałbym też coś zapowiedzieć. Jutro wypada druga rocznica rozpoczęcia największego dzieła artystycznego, jakie w Bialenii jest tworzone. Mówię tu oczywiście o naszej epopei. Zapowiadam, iż obiecywane od dawne streszczenie dotychczasowych ksiąg i rozpoczęcie pisania następnych nastąpi już jutro. Oczywiście zapraszam wszystkich chętnych do dołączenia do wspólnej pracy artystycznej. Raz jeszcze dziękuję za wszystko. I kłaniam się nisko każdemu z gości.

Dziękuję, to wszystko.


"Naczelny Felieton": Zepsute święto?
Republika Bialeńska obchodziła, jak wszyscy zresztą wiemy, 15 listopada 2015 r. II rocznicę swojego istnienia. Święto było bardzo dobrze, pod względem organizacyjnym i społecznym, przygotowane przez ekipę rządzącą, na czele z niezawodnym prezydentem Eddardem Noqternem. Nie wyobrażalibyśmy sobie, gdyby ktoś inny niż właśnie prezydent, miał się zająć samym przebiegiem obchodów na IRC-u.
Radość nie miała końca, i do pewnego momentu w dobrym tego słowa znaczeniu. Po przemowach gości zagranicznych, członków Rządu i Wiceprezydenta, a w końcu także Prezydenta, nadaniu przez niego folwarków i odznaczeń, rocznica dobiegała powoli końca. Gdy witaliśmy już nowy dzień, 16 listopada, na forum Republiki, której przecież wszystkie walory i pozytywne aspekty chwalimy (i wczoraj również wielokrotnie je podkreślano, czynili to także goście zagraniczni, na czele z Irminą i Kanclerzem Kakulskim, którego wystąpienie można przeczytać wyżej), doszło do małego incydentu z udziałem jednych z najwyżej postawionych Bialeńczyków. Markus Wettin, były szef MRR, Andrzej Swarzewski, kilkukrotny prezydent państwa, Karol Medycejski, Wielki Książę Toskanii oraz Social Flash, daw. Fiodor Swirydiuk, założyciel rozwiązanego kilka dni temu B-LSK, postanowili zażartować sobie ze wspólnego dzieła i fetowania niezwykłego, ważnego sukcesu Republiki, i opublikowali w wątku "Koniec IRC'a" (a może winno być: "Koniec Twórców "Końca IRC'a""?) kilka niezbyt śmiesznych, za to jak zwykle kontrowersyjnych obrazków i wypowiedzi. Nie zabrakło obraźliwych zwrotów, kompletnie wulgarnych nazw, a wreszcie - kpin z rzekomej śmierci najwyższego przedstawiciela kraju, w którym osoby te mieszkają i zajmują dość wysokie funkcje - prezydenta Noqterna.
Tłumaczenia persony, która jeszcze w poprzednim wydaniu była przymierzana do objęcia w przyszłości fotelu głowy państwa, wyglądały niezbyt dobrze:
Przepraszamy. Nam coś się stało dziś. To chyba przez tę pogodę...
Przepraszamy za siebie. To nie było planowane. Więcej się to nie powtórzy.
Jak się okazało, one również były częścią szeroko zakrojonej przez kilku obywateli akcji, mającej na celu zdyskredytowanie Bialenii w oczach mikroświata, które to były na nią skierowane w II Rocznicę powstania Republiki.
Panowie nie próbowali się tłumaczyć. Być może zrobią to przed Sądem, do którego pozew zbiorowy wniósł Maciej Kamiński.
Ten sam skład, który żądał i żąda wprowadzenia w Bialenii ostrych reform i zmiany władzy "kneblującej opozycję" (K. Medycejski), zawiązał partię o wymownej nazwie - "Radykalne Centrum". Skrót ten już od jakiegoś czasu pojawiał się w podpisach tych osób, ale niektórzy interpretowali go podobnie jak prezydent Swarzewski - "R*chaj Cu*wia". Trwa I Zjazd RC. O jego ewentualnych postanowieniach poinformujemy na pewno na łamach kolejnego wydania pisma.
PS W trakcie redagowania pisma, przeprosiny do Prezydenta RB i członków Wspólnoty Rozwoju, urażonych wczorajszym incydentem, wystosował Markus Wettin.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety


Social Flash: "Abchazja upada dzień w dzień" - mini-wywiad
Na chwilę przed rozpoczęciem obchodów II Rocznicy Republiki Bialeńskiej na bialeńskim IRC'u, przeprowadziłem mini-wywiad z p. Social Flashem, daw. Fiodorem Swirydiukiem. Zamieszczamy go poniżej:

Co Pan sądzi o ostatnich działaniach Rządu, przygotowaniach do II Rocznicy poczynionych przez przedstawicieli władz i wizycie Wiceprezydenta w Abachazji?
Działania Rządu były bardzo dobre. Przygotowania do rocznicy nie były najlepsze, aczkolwiek dobre. Wizyta Wiceprezydenta to strata czasu. Abachazja upada dzień w dzień.
 
Jakie wyzwania stoją przed Panem i B-LSK?
 
Oczywiście chcemy, aby władza była solidarna z narodem. Głównym postulatem B-LSK jest stworzenie kucowego regionu. Jak widać póki co, wszystko idzie dobrze.
 
Czy ma Pan zamiar wystartować w wyścigu o prezydenturę?
 
Nie mam takiego zamiaru, lecz mam zamiar wystartować w wyborach parlamentarnych.
 
Dziękuję za wywiad.
 
Ja również dziękuję i do widzenia.