WYDANIE NR 11
z dnia 9 września 2015r.
W numerze:
Prezydent Andrzej Swarzewski: "Zagłosuję na Noqterna"
Maciej Kamiński: "Będę dalej betonował Parlament"
Kraj: Znamy skład Parlamentu XV kadencji.
Wybór numeru


Prezydent Andrzej Swarzewski: "Zagłosuję na Noqterna"
Szanowni Państwo, po raz drugi mam zaszczyt gościć w wywiadzie dla gazety Pana Prezydenta Republiki Bialeńskiej Andrzeja Swarzewskiego. Dzień dobry, Panie Prezydencie. Jest mi niezmiernie miło z powodu zgody na tę rozmowę. ;)
Serdecznie dziękuję za zaproszenie, mi również jest bardzo miło. :)
 
Panie Prezydencie, czas na standardowe pytanie: czy będzie Pan kandydatem w następnych wyborach prezydenckich?
 
Do następnych wyborów jeszcze sześć tygodni, to naprawdę dużo czasu. ;) Jednakże mogę zdradzić, że na chwilę obecną nie mam tego w planach. Planuję wystartować w następnych wyborach parlamentarnych (które odbędą się w bardzo podobnym czasie, co prezydenckie) i - jeśli dostanę się i parlamentarzyści obdarzą mnie zaufaniem - spróbować swoich sił, jako Marszałek Parlamentu.
 
Czy w Republice może się przyjąć zwyczaj przechodzenia z funkcji Prezydenta na stanowisko Marszałka Parlamentu?
 
Nie sądzę. Każdy ma inne plany, a bycie Marszałkiem Parlamentu to konkretne obowiązki, a nie tylko tytuł honorowy. ;)
 
Co musiałoby się stać, żeby jednak kandydował Pan w wyborach za kilka tygodni?
 
Dużą szansę na zwycięstwo musiałaby mieć osoby, której rządy w RB uważałbym za niebezpieczne dla istnienia państwa. Jeśli w dalszym ciągu faworytem będzie Eddard Noqtern, to niemal na pewno nie wystartuję i zagłosuję na niego.
 
Panie Prezydencie, przyjęto korzystną dla państw stowarzyszonych wzmiankę o obywatelstwie bialenskim. Jaki to będzie miało wpływ na wzajemne stosunki krajow?
 
Jest to wyraz dobrej woli Republiki Bialeńskiej w stosunku do swoich najbliższych sojuszników. Liczę na to, że zostanie to docenione.
 
Trwają wybory parlamentarne. Na kogo oddał Pan swój głos i dlaczego?
 
Wszystkich swoich głosów nie zdradzę. ;) W każdym razie, oddałem głos na przedstawicieli pięciu stronnictw politycznych. Oba moje głosy (zwykły i dodatkowy) różniły się pomiędzy sobą, ponieważ widziałem więcej niż siedmiu dobrych kandydatów na parlamentarzystę.
 
Którego z ministrów i wiceministrow ocenia Pan obecnie najlepiej? Wyniki naszego sondażu wskazaly szefa MSZ.
 
Nie chcę w tej chwili dokonywać takiej oceny. Wszyscy oni są moimi współpracownikami i chcę traktować ich sprawiedliwie.
 
Dlaczego ulaskawil Pan swoją żonę?
 
Jak napisałem w rozporządzeniu, w związku z wypełnieniem się edukacyjnej i resocjalizacyjnej roli kary. Aleksandra przeprosiła mnie oraz MvP i Kristiana. Poza tym, wystarczająco długo była na wygnaniu. Myślę, że zastanowi się dziesięć razy, zanim kolejny raz zrobi coś, co mogłoby Ją skazać na tak poważną karę. Je dotychczasowe zachowanie na wolności świadczy o tym, iż resocjalizacja rzeczywiście dokonała się.
 
Co Pan sądzi o zachowaniu i karze dla Stanisława Klepki?
 
Cóż, szkoda, że Stanisław Klepka zdecydował się na wybranie takiej drogi. Bardzo chciałbym, żeby pozostał w Republice, ale niestety jego zachowanie nie pozwalało na to. Słusznie został wydalony i niestety wątpię, że wykaże skruchę, która pozwoli mi na ułaskawienie go. A bardzo bym chciał.
 
Skąd tak wielka chęć ułaskawienia go i dania mu drugiej szansy?
 
Każdy obywatel jest ważny i coś wnosi do społeczności. Stanisław Klepka jest bardzo inteligentną osobą, lecz niestety w jego przypadku inteligencji towarzyszy nierespektowanie podstawowych norm społecznych. Niestety, na chwilę obecną nie mogę go ułaskawić, ponieważ mogłoby to przynieść większe straty niż zyski.
 
Poznaliśmy już oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Wspólnota Rozwoju nie zdobyła większości.
 
Mnie również zdziwił ten fakt. Niemniej jednak, osiągnęli dobry wynik i z pewnością będą wywierać duży wpływ na politykę Republiki w czasie XV Kadencji Parlamentu.
 
Jaki ten wpływ będzie - pozytywny dla dobra narodu czy negatywny? Czy i jak bardzo będzie Pan kibicował i wspierał Wspólnotę Rozwoju w działaniach przez nią podejmowanych właśnie na forum Parlamentu XV kadencji?
 
Myślę, że będzie to wpływ pozytywny. Wspólnota Rozwoju ma wiele dobrych pomysłów i będę kibicował im, aby nie utracili werwy i dążyli do zmienienia Republiki na dobre.
 
Jakich zmian zyczylby Pan sobie w Republice? Co szwankuje, co możnaby naprawić, a co nie wymaga jakichkolwiek reform?
 
Myślę, że najważniejsze jest stworzenie społeczeństwa obywatelskiego, które mocno identyfikowałoby się z Republiką Bialeńską. Zmiany mentalności w tej kwestii najbardziej bym sobie i nam wszystkim życzył.
Co do systemu, to myślę, że jest niezły. Oczywiście zawsze można coś zreformować i będziemy to robić. Prawo trzeba dostosowywać do aktualnej sytuacji oraz aktualnego poziomu świadomości społecznej. Aczkolwiek myślę, że w tej kwestii się nam nie śpieszy.


Maciej Kamiński: "Będę dalej betonował Parlament"
Witam serdecznie Pana Macieja Kamińskiego - Ministra Spaw Wewnętrznych i Administracji, szefa krajowej Policji. Cieszę się, że zgodził się Pan na ten wywiad. Podobno jest Pan ostatnio bardzo zapracowany...
Nie powiedziałbym, że dużo bardziej niż zwykle. Zawsze coś tu robię. Tylko nie zawsze to widać.
 
Co należy do obowiązków Ministra SWiA?
 
Jedyny stały obowiązek, jaki to ministerstwo kiedykolwiek miało, to było prowadzenie rankingu regionów. Aktualnie robię po prostu na bieżąco to, co Prezydent zleci mi w korytarzach Sali Tajnej. Plus ciągnę wózek o nazwie: "Krajowa Rada Informatyczna". A poza tym, wspomagam rząd w większości jego działań.
 
W większości, czyli nie we wszystkich działaniach. Jakich więc Pan nie poparł?
 
Myślę, że mogę zdradzić tyle, iż nie wspomogłem jak na razie rzecznika w sporządzaniu raportów, oraz że byłem przeciwny reaktywacji Cesarstwa Valhalli.
 
Dlaczego chciano odnowić Valhallię i dlaczego się Pan Minister temu sprzeciwił?
 
Cóż, nie jest żadną tajemnicą, że samorząd ten leży odłogiem od dawien dawna. Odnowienie niegdysiejszego organizmu państwowego było po prostu pomysłem na jego rozruszanie. Sprzeciwiałem się głównie dlatego, że jestem przeciwnikiem monarchii. Dodatkowo, nie za bardzo wierzyłem w to, że Robert von Thorn-Czekański zechce się tym regionem ponownie zająć.
 
Czy jest Pan zadowolony z obecnej sytuacji w Bialenii i jej pozycji na arenie międzynarodowej?
 
Jestem zadowolony z obecnej sytuacji - nie ma kłótni, jest zapał do pracy, wiele osób i stabilna, wysoka aktywność. W porównaniu z wrześniem zeszłego roku obecna sytuacja wewnętrzna ociera się wręcz o ideał. No, poza sprawą serwera.
Natomiast co do pozycji na arenie międzynarodowej - ujmę to tak, to układanka do oceniania przez mędrszych ode mnie w te klocki. Mogę rzec tyle, że do "pełni potęgi" brakuje nam tylko traktatów z Al Rajnem i Trizondalem. Ale cóż... Ja ciągle mam gigantyczny sentyment do czasów, kiedy Bialeńczyków było 12, a stosunki dyplomatyczne utrzymywaliśmy z ledwie czterema państwami.
 
Jakie są Pańskie plany na najbliższą przyszłość?
 
Dalej betonować Parlament (śmiech), dalej czepiać się braku kropek (śmiech), dalej wspomagać rząd, jak tylko jestem w stanie to robić, dokończyć sprawy gospodarki, zająć się ponownie robotą dla Iwana, oraz ujawnić światu nieco z moich opracowań statystycznych dot. RB. W międzyczasie może też napiszę kolejne opowiadanie o detektywie Belewskim. Albo i jeszcze jedną sztukę teatralną. Do końca roku planuję również zrealizować noworoczne postanowienie ruszenia naprzód epopei.
 
Mam nadzieję, że zarówno kontynuacja opowiadania o słynnym detektywie, jak i prolog epopei ukażą się jako dodatki do naszej gazety. Życzę powodzenia, do zobaczenia!
 
Do zobaczenia i zapraszam do nadrobienia trzech pierwszych ksiąg epopei w Kawiarni. ;)


Kraj: Znamy skład Parlamentu XV kadencji.
W późnych godzinach wieczornych 6 września 2015 r. prezydent Republiki Bialeńskiej Andrzej Swarzewski ogłosił oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych do Parlamentu XV kadencji. Weszli do niego następujący kandydaci:
Markus Wettin, Eddard Noqtern, Maciej Kamiński, Konstanty Jerzy Michalski, Adam von Haller, Mikołaj Patryk Dostojewski oraz Iwan Pietrow-Dostojewski.
Z przyczyn wydalenia go z forum kraju nie wystartował niezrzeszony Stanisław Klepka, zaś z powodu niespełnienia wymogów kandydatury Fredericka Hufflepuffa nie wystawiła Wspólnota Rozwoju.
Wyniki mogą nieco dziwić - Wspólnota Rozwoju, czego nie ukrywał jej lider w kuluarowych rozmowach z naszą redakcją, mogła wypaść znacznie lepiej i wprowadzić do organu większą liczbę posłów.
W Parlamencie mamy jednak do czynienia ze sporą różnorodnością - znaleźli się w nim bowiem w tej kadencji przedstawiciele odrębnych od siebie ugrupowań. Prognozowany sukces Adama von Hallera, rojalistycznego konserwatysty, został przez niego niewątpliwie osiągnięty. Mający duże szanse i typowany na członka Parlamentu Markus Wettin również nim został, choć jego aktywność w ostatnich tygodniach jest znikoma.
Mamy nadzieję na owocne prace wszystkich wybrańców Narodu!