WYDANIE NR 03
z dnia 16 sierpnia 2015r.
W numerze:
"Naczelny Felieton": SiB-owskie Czasy (Cz. 3)"
Andrzej Swarzewski: "Popieram Partię Regionów!"
Kristian Arped: "Darzę Was ogromną sympatią!
Wybór numeru


"Naczelny Felieton": SiB-owskie Czasy (Cz. 3)"
W części trzeciej cyklu, tak jak już wspominałem w poprzednim wydaniu, słów kilka o najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych procesach sądowych w historii Zjednoczonego Królestwa Santanii i Burgii. 26 października 2011 roku Gleriana Roberson złożyła w Sądzie wniosek o wszczęcie postępowania karnego przeciwko... Królowi Cristianowi I, nazwanego później Śmiałym.
Chcialabym powiedziec, ze nasz kochany krol ukradl osobiscie moja bizuterie z sejfu. Moja sluzaca to widziala. Na szczescie zdazyla mi o tym powiedziec nim ja zamordowano. Prosze o oddanie bizuterii i o odpowiednia kare dla krola.
Naturalnie takie wyjaśnienie sprawy nie zdobyło uznania wśród obywateli. Zarówno Nikołaj Petrović, jak i ówczesny obywatel Królestwa i przywódca Republiki Ludowej Siedmiogrodu David Kovács skrytykowali nową mieszkankę.
Jaki miales w tym cel? Dowiedzala sie o tym i mi powiedziala ja tego tak nie zostawie. Wnosze o skazanie krola do wiezienia i oddanie bizuteri. Tak po za tym to krol napewno nie jest spokojny. To co, ze to król. Dokonal przestepstwa!!!
Z każdym kolejnym zdaniem Roberson traciła własny autorytet. Na nic zdały się tłumaczenia samego króla, który postanowił zabrać głos w sprawie, że kobieta niepotrzebnie się kompromituje. Kiedy wszystko kierowało się już ku końcowi, wszystkich ogarnęło zdziwienie. Wersję Roberson poparła jej przyjaciółka- Genowefa Dzwan.
moim zdaniem pani gleriana roberson mówi prawdę!!!
jestem jej sąsiadką i widziałam jak król uciekał z jej domu i trzymał w ręku pudełko !! jak wyszlam na dwór zobaczyłam złoty pierścionek!! i to wszystko jest prawda!! nawet widziałam jak zabijał drugą sąsiadke!!!
Odpowiedź, jaka padła z ust Roberson po powyższych tłumaczeniach, przeszła później do złotych cytatów SiB. Oto ona:
Zabil Mariole, a to dran!!!
Temat procesu jest jednym z najdłuższych na forum m.in. dlatego, że pozywająca nie chciała uwierzyć w sądową porażkę.
W marzeniach. Juz nigdy tu nie wroce, bo to panstwo jest POPAPLANE. I jeszcze jedna uwaga do krola. OGOL SIĘ, BO MASZ BRODĘ JAK SW. MIKOLAJ!!!
Dopiero na początku listopada echa sądowego skandalu ucichły. Michael A. Rutzeldorf wydał jasny wyrok:
Wyrok w imieniu ZKSiB:

Sąd Najwyższy po rozpatrzeniu sprawy Gleriany Roberson i Genowefy Dzwan przeciwko królowi Cristianowi I uznaje króla za niewinnego i oddala wniosek.
W połowie listopada Roberson postanowiła odejść. Od tego czasu już nigdy więcej nie zawitała do mikroświata.
W części czwartej zajmiemy się jednym z najgorszych wydarzeń w v-swiatowej historii - Szczytem M6.
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety


Andrzej Swarzewski: "Popieram Partię Regionów!"
Gościem gazety "wBialenii" jest Prezydent Republiki Bialeńskiej, obywatel Księstwa Sarmacji pan Andrzej Swarzewski. Serdecznie witam i cieszę się, że mogliśmy się spotkać.
Dziękuję za zaproszenie, również bardzo się cieszę.
 
Działa Pan w mikroświecie od ponad 5 lat. Czy działalność w wirtualu,w państwach takich jak Sarmacja czy Bialenia, wniosła jakiś wkład w Pańskie życie realne? Jak na Pana osobowość wpływa bycie prezydentem jednego z największych państw v-świata?
 
Z pewnością mikronacje wpłynęły na moje życie, a przede wszystkim na mój charakter. Wiele mnie nauczyły, niektóre z nabytych tu umiejętności mogę wykorzystywać w świecie rzeczywistym. Staram się, aby bycie prezydentem państwa Wielkiej Trójki jak najmniej wpływało na moją osobowość, jednakże pewna tendencja do rządzenia stała się częścią mnie. ;)
 
Jakie kroki jako Prezydent już Pan podjął i jakie jeszcze Pan podejmie?
 
Dotychczas udało mi się obsadzić niemal wszystkie ambasady, nadać pierwsze od 1. maja folwarki i ordery oraz zorganizować całkiem udane obchody Dnia Przyjaźni Bialeńsko-Brodryjskiego. Do moich najważniejszych planów na najbliższy czas należy zorganizowanie Kongresu Regionów (rozpocznie się już 21. sierpnia), Święta Ludu i Patrona (1. września) oraz II Konferencji Wolnogradzkiej (jeszcze nie podjęliśmy decyzji nt. terminu, najprawdopodobniej wrzesień).
 
Czy chciałby Pan w najbliższych wyborach prezydenckich uzyskać reelekcję?
 
Do końca kadencji pozostało dziewięć tygodni, nie podjąłem jeszcze decyzji. Jest taka możliwość, zwłaszcza, jeśli nie wystartuje inny kandydat, któremu z czystym sumieniem będę mógł oddać klucze do Pałacu Prezydenckiego, np. JE Noqtern.
 
Dlaczego właśnie p. Noqternowi byłby Pan Prezydent skłonny oddać klucze do Pałacu?
 
To tylko przykład, w Bialenii jest więcej osób do których mam duże zaufanie. Razem z panem Noqternem mamy podobne zapatrywania co do funkcjonowania Bialenii, dlatego podałem ten przykład.
 
Czy uważa Pan Prezydent, że Bialenia powinna pozostać republiką, czy może warto by zastanowić się nad ewentualną zmianą ustroju?
 
Bialenia jest znana ze swojego republikanizmu oraz liberalizmu, dlatego myślę, że powinna trzymać się tego ustroju. Choć oczywiście dopuszczam możliwość pewnych zmian ustrojowych, które jednak nie doprowadzą do całkowitej zmiany systemu.
 
Proszę powiedzieć, co to mogą być za zmiany i jakie mogą być ich skutki dla obywateli Republiki.
 
Mógłbym zaakceptować zmiany dotyczące roli poszczególnych elementów ustrojowych (typu Prezydent, Parlament, Sędzia RB) w ogólnym charakterze systemu państwowego, a także znaczenia szlachectwa w życiu społecznym. Skutki dla obywateli mogą być różne w zależności od tego, co ustali władza ustawodawcza. Moim zdaniem obecny system jest dobry i nadmierne kombinacje mogą tylko zaszkodzić- lepsze z natury jest wrogiem dobrego.
 
Co sądzi Pan o komentarzach po realnej śmierci jednego z obywateli Księstwa Sarmacji i wyrzuceniu "Mikroba Złocistego" z Planety Mikronacje?
 
Uważam, że słusznie mikroświat jednoczy się w żałobie po stracie jednego ze swych obywateli. Jestem też zdania, że "Mikrob Złocisty" nie zrobił nic takiego, co byłoby powodem do wyrzucenia go z Planety Mikronacje. Owszem, jest to osoba kontrowersyjna, jednakże cywilizacja polega na tym, żeby tolerować właśnie osoby z którymi się nie zgadzamy. Bo jaką zasługą jest tolerować osoby, które mają takie same poglądy, jak my? Nawet barbarzyńcy tak robią.
 
Wróćmy na chwilę do krajowej polityki. Jak Pan myśli - która z partii uzyska najlepszy wynik w wyborach parlamentarnych i kto zasiądzie w ławach Parlamentu w nowej kadencji?
 
Myślę, że duży sukces wyborczy osiągnie Partia Regionów. Spoza niej do Parlamentu wejdzie z pewnością Maciej Kamiński, a duże szanse mają takie osoby jak Maria von Primisz, czy też Konstanty Jerzy Michalski.
 
Czy to właśnie Partii Regionów będzie Pan najbardziej kibicował w wyborach parlamentarnych?
 
Jeśli nic się nie zmieni, to prawdopodobnie tak. Niemniej jednak prawdopodobnie w innych partiach, a zwłaszcza Bialeńskiej Partii Regionów też znajdą się osoby, które otrzymają mój głos.
 
Czy sądzi Pan, że w przyszłości Bialenia może wyprzedzić w liczbie obywateli i w poziomie rozwoju Al Rajn czy Sarmację?
 
Tak, głęboko w to wierzę i dążę do tego.
 
Bardzo dziękuję za ten wywiad i liczę na kolejne. ;)
 
Również serdecznie dziękuję. :)


Kristian Arped: "Darzę Was ogromną sympatią!
Witam serdecznie WKM Kristiana Arpeda, Regenta Królestwa Baridasu, zasłużonego byłego obywatela Republiki Bialeńskiej.
Witam serdecznie byłego (niestety) Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
 
Jakie są pańskie plany na najbliższą działalność w Królestwie Baridasu, a także w Księstwie Sarmacji?
 
Jak już wspominałem we wniosku o obywatelstwo – nie planuję się szczególnie angażować w centralę, toteż w Księstwie Sarmacji jako tako zbyt aktywny nie będę. Natomiast jeżeli chodzi o Baridas, planów jest parę, jednakże są one póki co w stadium bardzo... hm... teoretycznym? Także wolałbym nie rozpowiadać się na ich temat zbytnio. Póki co pomagam mojemu ojcu, JKW Markusowi Arpedowi. Potem... zobaczymy sami.
 
Ma Pan w planach działanie na rzecz współpracy na linii Republika Bialeńska - Królestwo Baridasu/Księstwo Sarmacji?
 
Niezbyt. W obecnej sytuacji nawet gdybym chciał, to bym nie mógł. Jak już o działaniu mowa, planuję napisać co nieco dla Bialenii, tj. skończyć zapowiedziane projekty, w szczególności BU poza forum.
 
Mógłby Pan wymienić kilka rzeczy, które są cechami wspólnymi Bialenii oraz Sarmacji?
 
Ludzie. Przede wszystkim ludzie. Wielu Bialeńczyków w przeszłości działało w Sarmacji bądź w krajach kiedyś w jej skład wchodzących. Widać to nie tylko folwarkach ale i np. baretki pod postami są, jak mi się wydaje, wynikiem trizondalskiej przeszłości byłego administratora Bialenii.
 
A co w takim razie rozróżnia oba państwa?
 
Hm… dobre pytanie. Pierwszą myśl byłaby kwestia Anatolii… Ale gdyby na to spojrzeć głębiej, można by odnieść wrażenie, że początkowo Bialenia istniała tylko po to, by „wkurzać” Sarmację. Być może właśnie to nas najbardziej poróżnia. Powinniśmy dać sobie spokój, poignorować się trochę; zaprzestać rozmów dyplomatycznych i powrócić do nich po czasie.
 
Są jakieś aspekty, które przeniósłby Pan z Księstwa Sarmacji do Republiki Bialeńskiej bądź odwrotnie?
 
Personalnie? Do Sarmacji przeniósłbym wszystkich moich towarzyszy z Bialenii. Ale zdaję sobie sprawę, że chodzi o rozwiązania systemowe &c. Trochę brakuje mi bialeńskich „kłótni” w Sarmacji, choć zdaję sobie sprawę, że ich brak jest głównie spowodowany ostatnimi (flejmami) podczas tzw. drugiego wandejskiego czerwca. A ze Sarmacji do Bialenii...Przede wszystkim systemy informatyczne. Poza tym chyba nic.
 
Rozważa Pan w przyszłości powrót do Bialenii?
 
Możliwe. Wciąż uważam się za Bialeńczyka i Bialenię darzę niezwykle wielką sympatią. Czytam Was regularnie. Ale jeżeli miałoby się to (mój powrót) stać, to raczej nieprędko. Zdrowy organizm odznacza się tym, że po utracie jednej komórki jest w stanie żyć dalej i zastąpić ją inną. Elity powinny się zmieniać, więc poniekąd dobrze się stało.
 
Zechciałby Pan w jakiś sposób wyjaśnic kulisy odejścia z Republiki Bialeńskiej oraz rozpoczęcia kariery w Księstwie Sarmacji?
 
Odejście z Bialenii było związane tylko i wyłącznie z realem. Mógłbym powiedzieć, że sytuację nieco wykorzystał mój v-ojciec zaciągając mnie do Baridasu. Ale tak naprawdę, to po tygodniu (chyba) nieprzeglądania Bialenii zorientowałem się, że radzicie sobie radę beze mnie… I odczułem ulgę. Chciałbym byście się rozwijali trochę beze mnie, by kolejni ludzie dokładali cegiełki. Wielu mikronautów wieszczyło Bialenii upadek – jak dotąd wszyscy się mylili.
 
Jakby się Pan zachował w przypadku zwycięstwa we wyborach prezydenckich w Bialenii, które poprzedzały pańskie odejście?
 
Gdyby w realu potoczyło się wszystko tak samo? Pobiłbym rekord najkrótszej prezydentury (śmiech).
 
Czy bialeńskie pochodzenie może w jakiś sposób wpłynąć na wizerunek w Sarmacji?
 
Niewątpliwie, wpływa nawet teraz (np. jeden głos przeciw z tego powodu przy nadawaniu obywatelstwa), ale nie mam zamiaru się go wyrzekać. Nie jestem neofitą.
 
W ostatnim okresie spotkałem się z opinią, iż Republika Bialeńską jest akademią Księstwa Sarmacji. Mógłby się Pan w jakiś sposób odnieść do owej opinii?
 
Wystarczy spojrzeć na Maćka by wyrobić sobie opinię na ten temat. To nieprawda.
 
Gdyby ktoś na ulicy Almery spytał Pana o narodowość, to jaką by otrzymał odpowiedź?
 
Bialeńska (jakby się spierać, to Bialeńczyk krwi baridajskiej ze względu na powiązania rodowe, ale to już niuanse są).
 
Gdyby pańska dziewczyna poprosiła o rezygnację z mikronacji na jej rzecz, to jaka by ją spotkała reakcja?
 
Przykład Rolanda (śmiech). Na pewno bym z nią porozmawiał szczerze. Ciężko na takie pytanie odpowiedzieć.
 
Zechciałby Pan jeszcze dodać coś na koniec od siebie?
 
Chciałbym pozdrowić wszystkich Bialeńczyków, a w szczególności: Martina von Primisza, Macieja Kamińskiego, Markusa Wettina oraz Adasia von Hallera. Wiele wam zawdzięczam.
 
Dziękuję serdecznie za udzielenie wywiadu. Życzę sukcesów i rychłego powrotu do Bialenii.
 
Dziękuję również.
 
Wywiad przeprowadził Markus Wettin.